Z Panem Dariuszem Marczuk, Dyrektorem Generalnym firmy DORMA Polska, która w zeszłym roku obchodziła stulecie globalnego istnienia, na temat bieżących wydarzeń oraz planów na najbliższy okres, rozmawiał red. Andrzej Parzonka.
W roku 2008/2009 macie duży wzrost obrotów, co się do tego przyczyniło?
W roku 2008/2009 macie duży wzrost obrotów, co się do tego przyczyniło?
Na poziom obecnej sprzedaży pracuje cały zespół oddanych i zaangażowanych pracowników DORMA Polska. Mocno przyspieszamy już czwarty rok z rzędu. Zaczynaliśmy od 17.600.000 PLN aby osiągnąć sprzedaż około 2,5 krotnie większą w mijającym roku. Zmian było mnóstwo i długo by mówić o nich, ale wiele zawdzięczamy naszym wiernym klientom, którzy cenią DORMĘ za wysoką jakość produktów, zaawansowanie technologiczne, elastyczność we współpracy i wzajemne zaufanie.
Może jednak pokusi się Pan o wymienienie kilku zmian...
Jak wspomniałem zmian było dużo. Z dniem 01.01.2006 powierzono mi zarządzanie oddziałem DORMA Polska i dość szybko skompletowałem zespół oddanych pracowników z dyrektorem handlowym Mirosławem Pająkiem na czele. Zmieniliśmy podejście do klienta, stał on się dla nas najważniejszy (a tak niestety nie było w przeszłości) i dostosowaliśmy naszą ofertę handlową do oczekiwań klientów. Na szczęście DORMA zawsze miała fantastyczne produkty, które znacznie wyprzedzają konkurencję w rozwiązaniach technicznych, użytkowych czy wizualnych/
Za każdym sukcesem stoją konkretni ludzie, którzy mają zapał, pomysł i odwagę... Proszę nam powiedzieć kto jest autorem sukcesu DORMA? Wiemy, że załoga, ale ją też ktoś tworzy ...
Struktura Firmy opiera się na czterech działach:- Technika drzwiowa, gdzie szefem sprzedaży jest Mirosław Pająk,
- Okucia do szkła, gdzie szefem sprzedaży jest Radosław Sołtyk-Sołtyck,
- Ściany mobilne, gdzie szefuje Anna Zielińska – przy okazji trzymamy mocno kciuki za poród Ani,
- Automatyka Drzwiowa pod zarządem również Mirka Pająka.
To są szefowie sprzedaży, ale są mocno wspomagani przez bardzo dobry zespół 10 regionalnych Kierowników Sprzedaży, którzy bardzo uporządkowali sprzedaż DORMY w regionach, a w kilku przypadkach zrobili w regionach znacznie więcej niż oczekiwaliśmy. Całość działań spinamy wewnętrznie poprzez działania logistyki i biur wsparcia Kierowników.
Na co w tej chwili stawiacie? Rozbudowujecie sieć?
W tej chwili koncentrujemy się na wprowadzeniu kliku nowości na rynek, takich jak Magneo – pierwszy automat do drzwi przesuwnych na poduszce powietrznej, Porteo – asystent drzwiowy, kompletnie nowe spojrzenie na otwieranie drzwi rozwieranych, a bardzo mocno pracujemy nad rozbudową drugiej marki DORMA – Groom, zwłaszcza w zakresie oddymiania i otwierania okien. Dostrzegamy również nasze braki, słuchamy rad klientów i staramy się zmieniać i spełniać ich oczekiwania.
Czy w ostatnim czasie wprowadziliście jakieś nowe rozwiązania na rynek? Czym możecie się pochwalić?
Tak, najważniejsze dla nas było wprowadzenie drugiej marki samozamykaczy GROOM. Cieszymy się, że samozamykacz GR 200 powoli staje się synonimem samozamykacza, a klienci są zaskoczeni funkcjonalnością Grooma i możliwościami jego regulacji. Udało nam się wypromować klamki w trzech przedziałach cenowych, pod nazwą Pure, Plus i Premium. Wprowadziliśmy na rynek półautomatyczne ściany mobilne Moveo o izolacyjności akustyczne do 49 dB. Jest nam o tyle łatwo, że dział rozwoju DORMY bardzo nam pomaga i tak naprawdę z innowacjami nie nadążamy za spółką z Niemiec.
Jakie macie plany na najbliższy okres?
W planach bez zmian. Ciągły rozwój i doskonalenie naszej wewnętrznej organizacji, dla lepszego dostosowania naszej oferty dla klientów DORMA. Wielu klientów, którzy eksportują swoje produkty było zaskoczonych, że w Europie tak dobrze są postrzegane produkty DORMA i łatwiej sprzedać za granicą produkty uzbrojone w okucia DORMA.
Ponieważ przez dłuższy czas nie było żadnego materiału na Wasz temat na oknonet.pl, proszę przypomnieć Czym wyróżniacie się na rynku?
Wyróżnia nas jakość i wzornictwo naszych produktów z całą linią samozamykaczy i automatyki drzwiowej w linii countur designe, również serwis i uczciwość biznesowa względem naszych klientów. W okuciach do szkła, na pewno, jakość i najszersza oferta handlowa, a w ścianach mobilnych innowacyjność i technologia.
Dlaczego ktoś miałby zdecydować się właśnie na wasz produkt?
Największym naszym szczęściem jest to, że jeżeli ktoś pozna nasze produkty w codziennej pracy, to nie chce ich zmieniać, przyznając, że jest to produkt bardzo dobry, stanowiący wartość dodaną dla finalnego produktu naszego klienta. Zachęcamy do sprawdzenia nas i naszych produktów.
Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych – nie mniej imponujących – osiągnięć.






