Medos, dostawca w zakresie okuć budowlanych, istnieje na polskim rynku od 1995 roku. W ciągu tych lat firma zdobywała doświadczenie w branży odlewnictwa ciśnieniowego i produkcji elementów z tworzyw sztucznych. O drodze i rozwoju firmy opowiada Jakub Sokołowski – product manager.
Geneza powstania
Nasza firma rozpoczęła działalność w 1995 roku. Początkowo zajmowaliśmy się produkcją elementów gumowych, które głównie dostarczaliśmy do producentów mebli szpitalnych. Dopiero później nawiązaliśmy współpracę z jednym z czołowych producentów profili PCV i zaczęliśmy sukcesywnie wdrażać elementy wykorzystywane do produkcji okien, jednocześnie zdobywając doświadczenie w zakresie odlewnictwa ciśnieniowego jak i produkcji elementów z tworzyw sztucznych.
Trzon obecnej działalności
MEDOS z całą pewnością kojarzony jest z produkcją klamek, ale to tylko wąski segment, którym zajmuje się nasza firma. Ogólnie rzecz biorąc produkujemy okucia budowlane do różnych systemów stolarki okiennej i drzwiowej.
Adresat oferty
Nasza oferta skierowana jest przede wszystkim do producentów okien i drzwi PCV. Jeśli chodzi o rynek krajowy, to do każdego potencjalnego klienta staramy się dotrzeć bezpośrednio. Dzięki temu towar przez nas produkowany trafia do ponad 1000 producentów w Polsce. Z kolei rynek zagraniczny, to przede wszystkim współpraca z dużymi firmami handlowymi. Na dzień dzisiejszy towar wysyłamy do 16 krajów Europy, na terenie której obsługujemy około 80 firm.
Kryzys
Myślę, że w ogólnym rozrachunku wyszliśmy z kryzysu gospodarczego obronną ręką. Według mojej oceny najmniej stabilne obroty odnotowaliśmy na rynkach wschodnich, ale w tym samym czasie pozyskiwaliśmy wciąż nowych odbiorców na Zachodzie przez co sprzedaż się wyrównała, a nawet nastąpił jej niewielki wzrost. Na rynku krajowym większych zmian spowodowanych kryzysem nie zauważyłem.
Recepta na kryzys
W zasadzie od chwili gdy o kryzysie gospodarczym zaczęło robić się głośno postanowiliśmy, że będziemy działać w myśl przysłowia: „kto nie idzie naprzód, ten się cofa”. Zresztą uważam, że te słowa nie tylko w czasie kryzysu idealnie odzwierciedlają filozofię naszej firmy. Postanowiliśmy inwestować: wybudowaliśmy kolejny magazyn o powierzchni 1500 m2, uruchomiliśmy własną malarnię proszkową oraz narzędziownię, którą wyposażyliśmy w nowoczesne centra obróbcze. Trzy miesiące temu ruszyła także
nasza najtrudniejsza inwestycja czyli odlewnia aluminium, w której zamierzamy odlewać głównie klamki okienne. Dzięki niej nasze moce produkcyjne wzrosną do 6 mln metalowych klamek okiennych rocznie.
Razem z klamką tworzywową planujemy po raz pierwszy osiągnąć poziom 10 mln wyprodukowanych klamek okiennych w skali 1 roku.
Strategia firmy
Naszym podstawowym założeniem jest przede wszystkim poszanowanie klienta. Nieważne czy produkuje on 100 okien w miesiącu czy 10.000. Ważne jest to, aby każdy kto złożył u nas zamówienie po raz pierwszy, zrobił to ponownie i był z tej transakcji zadowolony. Taki cel można osiągnąć, spełniając trzy podstawowe kryteria, mianowicie: zagwarantować dobry jakościowo towar, zapewnić terminową dostawę oraz mieć zawsze konkurencyjną cenę.
Strategia w praktyce
Strategia firmy w dużym stopniu opiera się na agresywnym marketingu. Rocznie wysyłamy od kilku do kilkunastu tysięcy paczek z próbkami handlowymi, które następnie konsekwentnie obdzwaniamy. Dzięki działaniom telemarketingowym zbudowaliśmy spory rynek, który skrupulatnie analizujemy i w miarę możliwości staramy się realizować jego potrzeby. Oczywiście poza telemarketingiem, rozwijamy również przedstawicielstwa handlowe na terenie kraju oraz Europy. Bierzemy także udział w Międzynarodowych Targach. W marcu 2010 wystawiamy się na Fensterbau Frontalne w Norymberdze.
Jocker - na czym polega fenomen
Zawias do drzwi PCV JOCKER okazał się bezapelacyjnym hitem. Z dotychczasowej sprzedaży jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni. Oczywiście nie zamierzamy spocząć na laurach. Cały czas koncentrujemy się na jego promocji i liczymy, że w 2010 roku sprzedaż wzrośnie co najmniej o 50%.
Na czym polega jego fenomen? Tworząc go doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że z jednej strony będziemy musieli „przedrzeć się” przez pewną barierę mentalną u tych producentów, którzy do tej pory uznawali wyłącznie zawiasy niemieckie (zachodnie), a z drugiej, dotrzeć do tych klientów, dla których istotna jest tylko cena i przekonać ich, że warto dołożyć do zawiasu kilka złotych aby mieć pewność, że drzwi zamontowane na naszych zawiasach są bezpieczne. Do stosowania zawiasów Jocker klientów przekonuje sam produkt, który jest od początku do końca produkowany w Polsce, jest w 100% antywłamaniowy, posiada ciekawą konstrukcję monolityczną i zawsze atrakcyjną cenę.
Plany na przyszłość
Wchodzimy w rynek z klamkami do okien w kolorach anodowanych, jest o nie coraz więcej zapytań. Planujemy także wdrożenie szeregu klamek drzwiowych, o zróżnicowanej szerokości szyldu, w szerokiej palecie kolorów. Dzięki nim klient będzie miał możliwość zamawiania zarówno zawiasów Jocker jak i klamek drzwiowych w jednakowej kolorystyce. Ponadto coraz poważniej myślimy o stworzeniu innowacyjnych zawiasów do drzwi aluminiowych.
Geneza powstania
Nasza firma rozpoczęła działalność w 1995 roku. Początkowo zajmowaliśmy się produkcją elementów gumowych, które głównie dostarczaliśmy do producentów mebli szpitalnych. Dopiero później nawiązaliśmy współpracę z jednym z czołowych producentów profili PCV i zaczęliśmy sukcesywnie wdrażać elementy wykorzystywane do produkcji okien, jednocześnie zdobywając doświadczenie w zakresie odlewnictwa ciśnieniowego jak i produkcji elementów z tworzyw sztucznych.
Trzon obecnej działalności
MEDOS z całą pewnością kojarzony jest z produkcją klamek, ale to tylko wąski segment, którym zajmuje się nasza firma. Ogólnie rzecz biorąc produkujemy okucia budowlane do różnych systemów stolarki okiennej i drzwiowej.
Adresat oferty
Nasza oferta skierowana jest przede wszystkim do producentów okien i drzwi PCV. Jeśli chodzi o rynek krajowy, to do każdego potencjalnego klienta staramy się dotrzeć bezpośrednio. Dzięki temu towar przez nas produkowany trafia do ponad 1000 producentów w Polsce. Z kolei rynek zagraniczny, to przede wszystkim współpraca z dużymi firmami handlowymi. Na dzień dzisiejszy towar wysyłamy do 16 krajów Europy, na terenie której obsługujemy około 80 firm.
Kryzys
Myślę, że w ogólnym rozrachunku wyszliśmy z kryzysu gospodarczego obronną ręką. Według mojej oceny najmniej stabilne obroty odnotowaliśmy na rynkach wschodnich, ale w tym samym czasie pozyskiwaliśmy wciąż nowych odbiorców na Zachodzie przez co sprzedaż się wyrównała, a nawet nastąpił jej niewielki wzrost. Na rynku krajowym większych zmian spowodowanych kryzysem nie zauważyłem.
Recepta na kryzys
W zasadzie od chwili gdy o kryzysie gospodarczym zaczęło robić się głośno postanowiliśmy, że będziemy działać w myśl przysłowia: „kto nie idzie naprzód, ten się cofa”. Zresztą uważam, że te słowa nie tylko w czasie kryzysu idealnie odzwierciedlają filozofię naszej firmy. Postanowiliśmy inwestować: wybudowaliśmy kolejny magazyn o powierzchni 1500 m2, uruchomiliśmy własną malarnię proszkową oraz narzędziownię, którą wyposażyliśmy w nowoczesne centra obróbcze. Trzy miesiące temu ruszyła także
nasza najtrudniejsza inwestycja czyli odlewnia aluminium, w której zamierzamy odlewać głównie klamki okienne. Dzięki niej nasze moce produkcyjne wzrosną do 6 mln metalowych klamek okiennych rocznie.Razem z klamką tworzywową planujemy po raz pierwszy osiągnąć poziom 10 mln wyprodukowanych klamek okiennych w skali 1 roku.
Strategia firmy
Naszym podstawowym założeniem jest przede wszystkim poszanowanie klienta. Nieważne czy produkuje on 100 okien w miesiącu czy 10.000. Ważne jest to, aby każdy kto złożył u nas zamówienie po raz pierwszy, zrobił to ponownie i był z tej transakcji zadowolony. Taki cel można osiągnąć, spełniając trzy podstawowe kryteria, mianowicie: zagwarantować dobry jakościowo towar, zapewnić terminową dostawę oraz mieć zawsze konkurencyjną cenę.
Strategia w praktyce
Strategia firmy w dużym stopniu opiera się na agresywnym marketingu. Rocznie wysyłamy od kilku do kilkunastu tysięcy paczek z próbkami handlowymi, które następnie konsekwentnie obdzwaniamy. Dzięki działaniom telemarketingowym zbudowaliśmy spory rynek, który skrupulatnie analizujemy i w miarę możliwości staramy się realizować jego potrzeby. Oczywiście poza telemarketingiem, rozwijamy również przedstawicielstwa handlowe na terenie kraju oraz Europy. Bierzemy także udział w Międzynarodowych Targach. W marcu 2010 wystawiamy się na Fensterbau Frontalne w Norymberdze.
Jocker - na czym polega fenomen
Zawias do drzwi PCV JOCKER okazał się bezapelacyjnym hitem. Z dotychczasowej sprzedaży jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni. Oczywiście nie zamierzamy spocząć na laurach. Cały czas koncentrujemy się na jego promocji i liczymy, że w 2010 roku sprzedaż wzrośnie co najmniej o 50%. Na czym polega jego fenomen? Tworząc go doskonale zdawaliśmy sobie sprawę, że z jednej strony będziemy musieli „przedrzeć się” przez pewną barierę mentalną u tych producentów, którzy do tej pory uznawali wyłącznie zawiasy niemieckie (zachodnie), a z drugiej, dotrzeć do tych klientów, dla których istotna jest tylko cena i przekonać ich, że warto dołożyć do zawiasu kilka złotych aby mieć pewność, że drzwi zamontowane na naszych zawiasach są bezpieczne. Do stosowania zawiasów Jocker klientów przekonuje sam produkt, który jest od początku do końca produkowany w Polsce, jest w 100% antywłamaniowy, posiada ciekawą konstrukcję monolityczną i zawsze atrakcyjną cenę.
Plany na przyszłość
Wchodzimy w rynek z klamkami do okien w kolorach anodowanych, jest o nie coraz więcej zapytań. Planujemy także wdrożenie szeregu klamek drzwiowych, o zróżnicowanej szerokości szyldu, w szerokiej palecie kolorów. Dzięki nim klient będzie miał możliwość zamawiania zarówno zawiasów Jocker jak i klamek drzwiowych w jednakowej kolorystyce. Ponadto coraz poważniej myślimy o stworzeniu innowacyjnych zawiasów do drzwi aluminiowych.
red. Paweł Sommer
oknonet.pl
oknonet.pl









