Firma NELF Polska Sp. z o.o., mieszcząca się we Wrocławiu, jest jedynym przedstawicielem holenderskiej firmy NELF Lakfabrieken BV, która od 1916 roku wytwarza i dostarcza wysokiej jakości farby, lakiery oraz środki do pielęgnacji drewna. Rozmawiamy z Panem Markiem Zimnickim, dyrektorem sprzedaży.
Panie Marku, jak trafił Pan do firmy Nelf?
Swoje pierwsze doświadczenia w dziedzinie obróbki drewna, produkcji stolarki otworowej oraz wszystkich zagadnień z tym procesem związanych, zdobywałem pracując w zakładzie stolarskim w Wołowie – wówczas był to jeden z najnowocześniejszych zakładów w okolicy.
Już jako doświadczony pracownik, byłem zapraszany na spotkania przez różne firmy sprzedające farby i lakiery – jedną z niech była właśnie firma Nelf – wówczas początkujący gracz na rynku. Na rozmowę zaprosił mnie główny technolog z holenderskiej centrali firmy. Po kilku spotkaniach zarówno ja, jak i zarząd uznaliśmy, że jesteśmy zainteresowani nawiązaniem współpracy.
Nelfa wybrałem z paru powodów. Po pierwsze, to była propozycja, która trafiła się w odpowiednim czasie i miejscu, bo bardzo potrzebowałem takiej zmiany. Po drugie, urzekła mnie panująca tu rodzinna, przyjazna atmosfera, indywidualne podejście do każdego pracownika. Jesteśmy małą firmą – dzięki temu cały czas wzajemnie się wspieramy, razem rozwiązujemy różne problemy i razem cieszymy się z naszych sukcesów. A co za tym idzie – mamy indywidualne podejście do każdego klienta, zapewniamy doradztwo techniczne, zawsze jesteśmy do dyspozycji w razie jakichkolwiek pytań. To odróżnia nas od korporacji, w których pracownicy są tylko trybikami w wielkiej maszynie, a klienci jednym z tysiąca w bazie komputerowej.
Jak przebiega rozwój spółki w Polsce?
Firma z działającego w początkowej fazie agenta, po dwóch latach przemieniła się w firmę Nelf Polska – oddział holenderskiego producenta. Naszymi głównymi klientami są producenci średniej wielkości, głównie z południowej Polski. Obecnie, w zawiązku ze zmianą właściciela, profil firmy zaczął się zmieniać – więcej inwestujemy w poszukiwaniu nowych rynków zbytu. W tym roku rozpoczęliśmy wprowadzanie na polski rynek nowej linii produktów wyprodukowanych na bazie naturalnych olejów do pielęgnacji drewna, o nazwie Koopmans.
Powie nam Pan coś więcej o produktach?
W naszej ofercie posiadamy produkty do stolarki otworowej oraz innych powierzchni drewnianych (m.in. do mebli ogrodowych, domków drewnianych) zarówno w systemie wodnym, jak i mieszanym. Obecnie mocno propagujemy produkt WL 530. Jest to nawierzchnia akrylowa oparta na nanotechnologii. Jej podstawową zaletą jest fakt, iż przy nałożeniu warstwy o 30% cieńszej niż przy innych produktach tego typu, uzyskamy znacznie lepsze parametry – powierzchnia jest trwalsza i bardziej wytrzymała.
Holenderska centrala prowadzi także prace nad udoskonaleniem wodorozcieńczalnego podkładu impregnującego, który łączy w sobie największe zalety podkładu chemicznego i wodnego – jest niezwykle trwały i skuteczny w działaniu, przyjazny dla środowiska i wygodny w aplikacji.
Najbardziej popularnym i cenionym przez naszych klientów jest system mieszany: podkład chemiczny na bazie żywic alkidowych Dompelbeits (świetnie zabezpiecza drewno przed sinizną, grzybami, reguluje wilgotność, świetnie i na długo impregnuje drewno), międzywarstwa w dwóch wersjach do wyboru: WL 180 (do natrysku) lub WL 190 (do polewania, zanurzania) i nawierzchnia wodna WL 510 wyprodukowana na bazie samo krzyżujących się żywic (daje trwałą, równomierną powierzchnię, potrafi zamaskować naturalne wady drewna).
W tym roku rozpoczęliśmy wprowadzanie na polski rynek nowej linii produktów o nazwie Koopmans. Są to środki do pielęgnacji drewna oparte na bazie olejów naturalnych. W swojej ofercie mamy m.in. olej do drewna Teakolie/Bangkiraiolie/Houtolie, bejcę olejową Ecoleum, farbę olejową do drewna Perkoleum Transparant, olej impregnujący Impregneerolie oraz impregnat Perkoleum Impra. Produkty te przeznaczone są głównie dla producentów wyrobów z drewna egzotycznego oraz odbiorców detalicznych. Na wiosnę 2010 roku rozpoczniemy wprowadzanie ich do sieci hurtowni oraz sklepów.
Do kogo głównie skierowana jest oferta?
Nasze produkty trafiają zarówno do dealerów, jak i bezpośrednio do producentów stolarki otworowej. Nowa linia produktów Koopmans będzie skierowana głównie do klienta indywidualnego.
W jaki sposób docieracie do klientów?
Działamy poprzez naszych dealerów w województwach małopolskim, podkarpackim, podlaskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim i dolnośląskim, jak i poprzez działalność przedstawicieli handlowych.
Kto jest dla Państwa największą konkurencją?
Trudno jest tu wymienić poszczególne firmy. Konkurencja na rynku jest bardzo duża i każda z firm oferująca środki do pielęgnacji drewna, czy też farby i lakiery do stolarki otworowej, mobilizuje nas do wytężonej pracy i ciągłego ulepszania naszej oferty.
Jak ocenia Pan miniony rok? Czy bieżący wniósł jakieś zmiany?
Ostatnie dwa lata są dla nas okresem wytężonej pracy – dużo naszej uwagi i czasu poświęcamy marce Koopmans i jak najlepszemu wprowadzeniu jej do sprzedaży. Poza tym, niezmiennie pracujemy nad naszą dotychczasową ofertą – ciągle staramy się ją ulepszać, zmieniać receptury produktów tak, aby jak najlepiej odpowiadały na bieżące zapotrzebowanie rynku.
A jakie macie plany na przyszłość?
Chcemy otworzyć naszą sprzedaż na północ Polski, gdzie nie jesteśmy jeszcze tak dobrze znani. Dzięki linii produktów Koopmans, chcemy zdobyć nowych klientów – sieci hurtowni, sklepów detalicznych oraz producentów wyrobów z różnych gatunków drewna egzotycznego. W dalszej perspektywie planujemy rozbudowę siedziby firmy, powiększanie liczby pracowników oraz ilości punktów dystrybucji.
Czy jest coś, czym chcielibyście się szczególnie pochwalić?
W ostatnim czasie pozyskaliśmy kilku dużych klientów-producentów stolarki otworowej, którzy przetestowali nasze produkty i wdrożyli je na stałe do produkcji. Naszą niewątpliwą zaletą jest profesjonalne doradztwo techniczne oraz indywidualne podejście do każdego klienta, szybkie reagowanie na wszystkie jego zapytania.
Jak już wspomniałem, stale pracujemy nad ulepszaniem naszych produktów i odpowiadaniem na bieżące potrzeby rynku. Bardzo ważne jest dla nas, by klienci wiedzieli, że jesteśmy elastyczni – zawsze otwarci na ich sugestie oraz oczekiwania. Przykładem takiego podejścia jest nowy system w naszej ofercie – system do dość trudnego w obróbce drewna dębowego (drewno twarde i naturalnie tłuste), który w 100% zabezpiecza drewno przed niszczycielskim wpływem warunków atmosferycznych i wody.
Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę powodzenia
Panie Marku, jak trafił Pan do firmy Nelf?
Swoje pierwsze doświadczenia w dziedzinie obróbki drewna, produkcji stolarki otworowej oraz wszystkich zagadnień z tym procesem związanych, zdobywałem pracując w zakładzie stolarskim w Wołowie – wówczas był to jeden z najnowocześniejszych zakładów w okolicy.
Już jako doświadczony pracownik, byłem zapraszany na spotkania przez różne firmy sprzedające farby i lakiery – jedną z niech była właśnie firma Nelf – wówczas początkujący gracz na rynku. Na rozmowę zaprosił mnie główny technolog z holenderskiej centrali firmy. Po kilku spotkaniach zarówno ja, jak i zarząd uznaliśmy, że jesteśmy zainteresowani nawiązaniem współpracy.
Nelfa wybrałem z paru powodów. Po pierwsze, to była propozycja, która trafiła się w odpowiednim czasie i miejscu, bo bardzo potrzebowałem takiej zmiany. Po drugie, urzekła mnie panująca tu rodzinna, przyjazna atmosfera, indywidualne podejście do każdego pracownika. Jesteśmy małą firmą – dzięki temu cały czas wzajemnie się wspieramy, razem rozwiązujemy różne problemy i razem cieszymy się z naszych sukcesów. A co za tym idzie – mamy indywidualne podejście do każdego klienta, zapewniamy doradztwo techniczne, zawsze jesteśmy do dyspozycji w razie jakichkolwiek pytań. To odróżnia nas od korporacji, w których pracownicy są tylko trybikami w wielkiej maszynie, a klienci jednym z tysiąca w bazie komputerowej.
Jak przebiega rozwój spółki w Polsce?
Firma z działającego w początkowej fazie agenta, po dwóch latach przemieniła się w firmę Nelf Polska – oddział holenderskiego producenta. Naszymi głównymi klientami są producenci średniej wielkości, głównie z południowej Polski. Obecnie, w zawiązku ze zmianą właściciela, profil firmy zaczął się zmieniać – więcej inwestujemy w poszukiwaniu nowych rynków zbytu. W tym roku rozpoczęliśmy wprowadzanie na polski rynek nowej linii produktów wyprodukowanych na bazie naturalnych olejów do pielęgnacji drewna, o nazwie Koopmans.
Powie nam Pan coś więcej o produktach?
W naszej ofercie posiadamy produkty do stolarki otworowej oraz innych powierzchni drewnianych (m.in. do mebli ogrodowych, domków drewnianych) zarówno w systemie wodnym, jak i mieszanym. Obecnie mocno propagujemy produkt WL 530. Jest to nawierzchnia akrylowa oparta na nanotechnologii. Jej podstawową zaletą jest fakt, iż przy nałożeniu warstwy o 30% cieńszej niż przy innych produktach tego typu, uzyskamy znacznie lepsze parametry – powierzchnia jest trwalsza i bardziej wytrzymała.
Holenderska centrala prowadzi także prace nad udoskonaleniem wodorozcieńczalnego podkładu impregnującego, który łączy w sobie największe zalety podkładu chemicznego i wodnego – jest niezwykle trwały i skuteczny w działaniu, przyjazny dla środowiska i wygodny w aplikacji.
Najbardziej popularnym i cenionym przez naszych klientów jest system mieszany: podkład chemiczny na bazie żywic alkidowych Dompelbeits (świetnie zabezpiecza drewno przed sinizną, grzybami, reguluje wilgotność, świetnie i na długo impregnuje drewno), międzywarstwa w dwóch wersjach do wyboru: WL 180 (do natrysku) lub WL 190 (do polewania, zanurzania) i nawierzchnia wodna WL 510 wyprodukowana na bazie samo krzyżujących się żywic (daje trwałą, równomierną powierzchnię, potrafi zamaskować naturalne wady drewna).
W tym roku rozpoczęliśmy wprowadzanie na polski rynek nowej linii produktów o nazwie Koopmans. Są to środki do pielęgnacji drewna oparte na bazie olejów naturalnych. W swojej ofercie mamy m.in. olej do drewna Teakolie/Bangkiraiolie/Houtolie, bejcę olejową Ecoleum, farbę olejową do drewna Perkoleum Transparant, olej impregnujący Impregneerolie oraz impregnat Perkoleum Impra. Produkty te przeznaczone są głównie dla producentów wyrobów z drewna egzotycznego oraz odbiorców detalicznych. Na wiosnę 2010 roku rozpoczniemy wprowadzanie ich do sieci hurtowni oraz sklepów.
Do kogo głównie skierowana jest oferta?
Nasze produkty trafiają zarówno do dealerów, jak i bezpośrednio do producentów stolarki otworowej. Nowa linia produktów Koopmans będzie skierowana głównie do klienta indywidualnego.
W jaki sposób docieracie do klientów?
Działamy poprzez naszych dealerów w województwach małopolskim, podkarpackim, podlaskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim i dolnośląskim, jak i poprzez działalność przedstawicieli handlowych.
Trudno jest tu wymienić poszczególne firmy. Konkurencja na rynku jest bardzo duża i każda z firm oferująca środki do pielęgnacji drewna, czy też farby i lakiery do stolarki otworowej, mobilizuje nas do wytężonej pracy i ciągłego ulepszania naszej oferty.
Jak ocenia Pan miniony rok? Czy bieżący wniósł jakieś zmiany?
Ostatnie dwa lata są dla nas okresem wytężonej pracy – dużo naszej uwagi i czasu poświęcamy marce Koopmans i jak najlepszemu wprowadzeniu jej do sprzedaży. Poza tym, niezmiennie pracujemy nad naszą dotychczasową ofertą – ciągle staramy się ją ulepszać, zmieniać receptury produktów tak, aby jak najlepiej odpowiadały na bieżące zapotrzebowanie rynku.
A jakie macie plany na przyszłość?
Chcemy otworzyć naszą sprzedaż na północ Polski, gdzie nie jesteśmy jeszcze tak dobrze znani. Dzięki linii produktów Koopmans, chcemy zdobyć nowych klientów – sieci hurtowni, sklepów detalicznych oraz producentów wyrobów z różnych gatunków drewna egzotycznego. W dalszej perspektywie planujemy rozbudowę siedziby firmy, powiększanie liczby pracowników oraz ilości punktów dystrybucji.
Czy jest coś, czym chcielibyście się szczególnie pochwalić?
W ostatnim czasie pozyskaliśmy kilku dużych klientów-producentów stolarki otworowej, którzy przetestowali nasze produkty i wdrożyli je na stałe do produkcji. Naszą niewątpliwą zaletą jest profesjonalne doradztwo techniczne oraz indywidualne podejście do każdego klienta, szybkie reagowanie na wszystkie jego zapytania.
Jak już wspomniałem, stale pracujemy nad ulepszaniem naszych produktów i odpowiadaniem na bieżące potrzeby rynku. Bardzo ważne jest dla nas, by klienci wiedzieli, że jesteśmy elastyczni – zawsze otwarci na ich sugestie oraz oczekiwania. Przykładem takiego podejścia jest nowy system w naszej ofercie – system do dość trudnego w obróbce drewna dębowego (drewno twarde i naturalnie tłuste), który w 100% zabezpiecza drewno przed niszczycielskim wpływem warunków atmosferycznych i wody.
Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę powodzenia
red. Tomasz Pępek
oknonet.pl
oknonet.pl
Reklama...czytaj dalej ▼









