DLH - egzotyczne drewno i Grenlandia

Zainteresowany? Poproś o ofertę!


Wyspecjalizowana kadra, jasne widzenie celu oraz pasja pracy to fundamenty sukcesu DLH, które widać z zewnątrz, ale my chcieliśmy wiedzieć więcej. Z Jerzym Karpińskim, Dyrektorem Generalnym DLH Polska, rozmawia redaktor Adam Mścichowski.

Na czym polega sukces firmy DLH ?

Hm… Może najpierw powiem kilka słów na temat historii koncernu. DLH to prawie 100 lat tradycji. Powstała w Danii w 1908 roku jako niewielka lokalna firma zajmująca się obrotem tarcicy skandynawskiej. Dopiero w latach czterdziestych , po zakończeniu II Wojny Światowej, firma zdecydowała się na wyjście poza rynek lokalny. Pierwsze swoje kroki DLH skierowało w stronę Afryki, skąd zaczęła importować drewno egzotyczne. Do dziś funkcjonują tam biura zakupu firmy i właśnie tam rozpoczęła się przygoda firmy z „egzotyką”. Od tamtego czasu firma bardzo poszerzyła swoje działania i w tej chwili kupuje i sprzedaje drewno prawie na całym świecie. Nawet na Grenlandii znajduje się mały sklepik firmowy. Generalnie firma znajduje się tam gdzie występuje duża podaż i popyt drewna egzotycznego.

Wysoka jakość produktów i świadczonych usług osiągana jest dzięki wyspecjalizowanej kadrze kontrolującej od samego początku, aż do końca cały proces zakupu bądź sprzedaży drewna. Nie ma mowy o żadnej wpadce. Podczas zakupu drewna odpowiednio przeszkoleni pracownicy firmy badają właściwości drewna tak, aby spełniły odpowiednie wymogi. Specjaliści na miejscu sprawdzają jakość produktu. Jest to bardzo ważny element w strategii firmy. Dziś firma DLH zatrudnia na świecie 1600 osób a obroty sięgają 600 ml € roczne, jak na branżę drzewną to bardzo dużo. Jesteśmy dynamiczną, elastyczną i szybko reagującą na potrzeby rynku firmą.

Jaka jest pozycja firmy DLH na rynku europejskim?


Firm z branży drewnianej działających w Europie jest bardzo dużo, natomiast firm o takiej działalności jak my bardzo mało. Jesteśmy, importerem, exporterem, dystrybutorem i producentem. Jesteśmy w każdej z tej branż obecni. Wielozadaniowość. Jednym słowem pozycja DLH jest bardzo silna i stabilna.

Jaki jest wkład firmy na rynku polskim w sektorze stolarki budowlanej?

Sektor okien i drzwi jest najpoważniejszym tematem, jakim się zajmujemy. Klejonka z drewna egzotycznego przez długi czas wydawała mi się bardzo egzotycznym tematem. Patrzyłem na to trochę z dystansem. Po jakimś czasie jednak dojrzeliśmy do tego pomysłu i okazało się, że Polska jest gigantycznym rynkiem zbytu tego typu drewna. Na dzień dzisiejszy kantówka tzw. mahoniowa – różne odmiany – stanowi 50 % obrotu firmy, czyli około 45 mln PLN. Pozostała cześć obrotu firmy to podłogi z egzotycznych gatunków drzew, tarcica, drewno tarasowe, meble ogrodowe, drzwi. To, czym się wyróżniamy to specjalizacja w gatunkach drzew egzotycznych. Trzeba też dodać, że rynek polski jest bardzo trudny do rozwoju tego typu produktów, średni poziom siły nabywczej wciąż mocno odbiega od średniej Unii Europejskiej a mimo to w 2001 roku nasz oddział w Polsce zdobył miano najzyskowniejszego oddziału w całej grupie pozostawiając w pokonanym polu tak zasobne rynki jak francuski, brytyjski czy belgijski i od tego czasu pewnie utrzymujemy się w pierwszej trójce

Czytelnicy Oknonetu z pewnością chcieliby poznać Pana historię. Czy może Pan opowiedzieć coś o sobie?

Moja historia zawodowa jest bardzo krótka. Właściwie można ją podzielić na dwa etapy. Pierwszy to praca w Centrali Handlu Zagranicznego PAGET w latach 1985-90. Za największy sukces podczas pracy w tej firmie uważam, dojście do stanowiska kierownika działu exportu wyrobów drzewnych. W bardzo młodym wieku zarządzałem zespołem 20 ludzi. Był to czas, kiedy firma stawiała na młodą kadrę, która mogła decydować o działaniach firmy i podejmować ważne decyzje. Początek lat 90-tych przyniósł nam demokrację i wolny rynek. Zacząłem się bliżej przyglądać rynkowi zachodniemu. Wybór padł na bardzo znaną w przemyśle drzewnym firmę skandynawską DLH. Od 15-stu lat, aż do dziś, niezmiennie na różnych stanowiskach jestem związany z tą firmą. Wielorakość zadań oraz wciąż nowe wyzwania pozwalają mi wyobrazić sobie następne piętnaście lat w tej firmie. Tematów i pomysłów wciąż mi nie brakuje.

Czy miał Pan jakieś obawy związane z rynkiem polskim decydując się na współpracę z firmą DLH ?

Na początku pracy w DLH, byłem odpowiedzialny za export. Rynek polski w tamtych czasach w branży drzewnej miał się dobrze, miałem doświadczenie i odpowiednią wiedzę, więc nie bałem się i nie miałem żadnych obaw związanych z pracą jak również przyszłością. Podjęcie współpracy z DLH było słuszną decyzją i od początku do końca w pełni przemyślaną. Na początku, polski oddział DLH był bardzo małą firmą. Pracowało w niej zaledwie pięć osób. Przez 15 lat, wiele się zmieniło. Jesteśmy teraz bardzo dużą i znaczącą firmą na rodzimym rynku.

Czego by Pan sobie życzył, jeśli chodzi o przyszłość firmy w Polsce?


Chcielibyśmy, aby do dwóch wiodących produktów, jakimi są kantówka klejona oraz podłogi dołączyły co najmniej jeszcze trzy grupy produktowe. Produktów o tym samym rozmiarze rynkowym, o tej samej wartości i żeby te dwie pierwsze nie straciły na wartości i znaczeniu dla firmy. Mam pewne plany, których na razie nie chciałbym zdradzać. Nie będzie to łatwe, ponieważ oferta i konkurencja jest na rynku bardzo duża, nie będzie to proste, ale jestem optymistą

Dziękuję za rozmowę.

Reklama


Zainteresowany? Poproś o ofertę!



V364 – najnowsza platforma do zarządzania systemami kontroli dostępu

V364 – najnowsza platforma do zarządzania systemami kontroli dostępu

Włoska firma ISEO, której autoryzowanym dystrybutorem...

TONTOR na szkoleniu w YAWAL

TONTOR na szkoleniu w YAWAL

W dniach 18-19 maja 2017 pracownicy firmy TONTOR wzięli...

VIII Kongres Stolarki Polskiej już 25 maja. Co czeka uczestników?

VIII Kongres Stolarki Polskiej już 25 maja. Co czeka uczestników?

Punktem kulminacyjnym spotkania będzie wypracowanie...

FIBARO z nowym czujnikiem Door/Window Sensor 2

FIBARO z nowym czujnikiem Door/Window Sensor 2

Ulepszony czujnik otwarcia drzwi i okien posiada szeroką...

Dotacje na inwestycje szansą na rozwój w sektorze MŚP

Dotacje na inwestycje szansą na rozwój w sektorze MŚP

Jednym z rozwiązań, mogącym wpłynąć na dalszą...



» Więcej na subportalu dostawcy, akcesoria