Ludzie wciąż liczą straty i z niepokojem patrzą w niebo, ponieważ burze zapowiadane są w całym kraju - mówi Pan Robert.
W tym miejscu może wydać się dziwne pisanie o drzwiach, kiedy tak wielu ludzi utraciło dobytek. Rzecz w tym, że one właśnie przetrwały żywioł, któremu nasze Państwo nie jest w stanie stawić czoła. Pan Robert przesłał nam zdjęcia jednego z domów. Dla jego właściciela, który nabył te drzwi, była to jakaś pociecha w tych trudnych dniach.
Zapytaliśmy Pana Roberta o szczegóły tej sprawy.
Panie Robercie proszę powiedzieć jak dokładnie to wyglądało?
W tym miejscu szła największa fala uderzeniowa, obok w sklepie Super Sam woda wybiła metalowe drzwi, 50 metrów od tego domu stał kiosk z kwiatami, fala przeniosła go w inne miejsce o około 100 metrów. Wyglądało to naprawdę strasznie niebezpiecznie. Kiedy wszedłem do domu właściciela i zobaczyłem straty byłem naprawdę w szoku. Sam byłem zdziwiony, że moje drzwi wytrzymały tak dużo. Po drobnej regulacji zawiasów, wszystko wróciło do normy. Cieszę się, że choć tak mogłem wpłynąć na odrobinę uśmiechu właściciela domu.













