Windoor Expert

Wielka woda w Ropczycach


Ilość wyświetleń: 590

Zobacz również:

OKNO-POL z nową stroną internetową

Po powodzi w 1997 roku, w wielu regionach Polski nie wyciągnięto żadnych wniosków. Trwa dramat tysięcy ludzi na południu Polski. Jedną z miejscowości najbardziej dotkniętych "wielką wodą" są Ropczyce. W miejscowości tej swoją siedzibę ma Stolarnia Robert Hadław. Wielkie szczęście Pana Roberta, że cały zakład położony jest dość wysoko i praktycznie nie ucierpiał.
Ludzie wciąż liczą straty i z niepokojem patrzą w niebo, ponieważ burze zapowiadane są w całym kraj
u - mówi Pan Robert.

W tym miejscu może wydać się dziwne pisanie o drzwiach, kiedy tak wielu ludzi utraciło dobytek. Rzecz w tym, że one właśnie przetrwały żywioł, któremu nasze Państwo nie jest w stanie stawić czoła. Pan Robert przesłał nam zdjęcia jednego z domów. Dla jego właściciela, który nabył te drzwi, była to jakaś pociecha w tych trudnych dniach.

Zapytaliśmy Pana Roberta o szczegóły tej sprawy.

Panie Robercie proszę powiedzieć jak dokładnie to wyglądało?

W tym miejscu szła największa fala uderzeniowa, obok w sklepie Super Sam woda wybiła metalowe drzwi, 50 metrów od tego domu stał kiosk z kwiatami, fala przeniosła go w inne miejsce o około 100 metrów. Wyglądało to naprawdę strasznie niebezpiecznie. Kiedy wszedłem do domu właściciela i zobaczyłem straty byłem naprawdę w szoku. Sam byłem zdziwiony, że moje drzwi wytrzymały tak dużo. Po drobnej regulacji zawiasów, wszystko wróciło do normy. Cieszę się, że choć tak mogłem wpłynąć na odrobinę uśmiechu właściciela domu.  

My w redakcji zaczęliśmy myśleć jak można byłoby pomóc bardziej? Wstępnie szacuje się, że naprawa szkód może kosztować ponad 100 mln zł. Wiemy, że przedsiębiorcy mają serce i pomogą jak tylko będą mogli. Na pewno w zakresie stolarki wiele mogą ofiarować, zrezygnować z zysku. Apelujemy jednak do Władz aby to Państwo wdrożyło programy podobne do tych z 1997 r.

red.  Marcin  Izydorczyk