Międzynarodowe Targi Maszyn i Narzędzi dla Przemysłu Drzewnego i Meblarskiego DREMA uchodzą za jedną z ważniejszych imprez tej branży. Firma Felder, specjalizująca się w produkcji wysokiej klasy obrabiarek do drewna, rokrocznie wspiera targi swoją obecnością. O krótką relację z tegorocznej DREMY pokusiła się Pani Bożena Bizoń – Kierownik działu reklamy i marketingu.
Po raz który Felder brał udział w targach DREMA?
Firma Felder była obecna na DREMIE już po raz jedenasty, należymy więc do stałych bywalców tych targów.
Jaki mają Państwo stosunek do tej "imprezy"?
Przywiązujemy olbrzymią wagę do udziału w imprezach targowych, ponieważ są one idealną okazją do zaprezentowania maszyn na żywo, spotkania się z klientami oraz pozyskania nowych. Debiut naszej firmy na rynku polskim zbiegł się z pierwszym uczestnictwem w targach DREMA, dlatego śmiało możemy stwierdzić, że wszystko zaczęło się od DREMY. Jest to niewątpliwie największa, najbardziej znana i znacząca wystawa branży drzewnej w Polsce.
Co zaprezentowaliście? Czy pojawiły się na targach jakieś nowości z Państwa oferty?
W tym roku dysponowaliśmy największym w naszej historii targowej stoiskiem, które podzieliliśmy na 3 podstoiska. Największe z nich zajmowały maszyny marki HAMMER, FELDER, które przeznaczone są do małych i średnich usługowych zakładów stolarskich. Nie zabrakło wśród nich pilarek formatowych, frezarek, strugarek, jak również okleiniarek. Na dwóch kolejnych stoiskach zaprezentowaliśmy obrabiarki marki FORMAT-4. Ze względu na swoją budowę są one dedykowane dużym warsztatom stolarskim i przygotowane na maksymalne obciążenia. Na tych stoiskach wystawiliśmy zarówno standardowe obrabiarki do drewna, jak również specjalne, w tym 3 modele centrów obróbczych CNC, szlifierki szerokotaśmowe, pilarkę panelową, prasę do forniru oraz duże okleiniarki.
Wśród tej bardzo bogatej oferty znalazły się także nowości. Po raz pierwszy pokazaliśmy nowy model centrum obróbczego CNC o nazwie profit H30, okleiniarki z serii perfect oraz strugarkę-wyrówniarkę plan 51L. Wszystkie te maszyny należą do marki FORMAT-4. Zaprezentowany został także „wzbogacony” model pilarki formatowej K 500 S z nowym agregatem i segmentami przechyłu, które w zupełności obywają się bez smarowania za sprawą specjalnych, syntetycznych wkładek.
Zanotowaliście dużą liczbę odwiedzających zainteresowanych Waszymi produktami?
Tegoroczne targi, jeśli chodzi o frekwencję, były zdecydowanie słabsze w porównaniu z rokiem ubiegłym. Nasza firma jednak nie mogła narzekać na brak zwiedzających, głównie dzięki temu, że do DREMY przygotowujemy się bardzo starannie. Odwiedzili nas zarówno nasi klienci, jak również osoby, z którymi nasza firma nie miała jeszcze żadnego kontaktu, z czego bardzo się cieszymy. Chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy zawitali na nasze stoiska, za okazane zainteresowanie i zaufanie.
Jak oceniacie tegoroczne targi i czy w kolejnych latach zdecydujecie się na ponowny w nich udział?
Z pewnością weźmiemy udział w przyszłorocznej edycji targów DREMA. Mamy nadzieję, że organizatorzy obserwując rozwój tej imprezy targowej zastanowią się nad przyczynami tak słabej frekwencji. Czy spowodowała to ogólna sytuacja gospodarcza, czy okoliczności towarzyszące tegorocznej edycji DREMY, czy też sama formuła targów. Mamy nadzieję, że po analizie organizatorzy targów podejmą właściwe kroki, aby w przyszłym roku hale wystawowe nie świeciły pustkami, zarówno jeśli chodzi o wystawców, jak i zwiedzających.
Po raz który Felder brał udział w targach DREMA?
Firma Felder była obecna na DREMIE już po raz jedenasty, należymy więc do stałych bywalców tych targów.
Jaki mają Państwo stosunek do tej "imprezy"?
Przywiązujemy olbrzymią wagę do udziału w imprezach targowych, ponieważ są one idealną okazją do zaprezentowania maszyn na żywo, spotkania się z klientami oraz pozyskania nowych. Debiut naszej firmy na rynku polskim zbiegł się z pierwszym uczestnictwem w targach DREMA, dlatego śmiało możemy stwierdzić, że wszystko zaczęło się od DREMY. Jest to niewątpliwie największa, najbardziej znana i znacząca wystawa branży drzewnej w Polsce.
Co zaprezentowaliście? Czy pojawiły się na targach jakieś nowości z Państwa oferty?
W tym roku dysponowaliśmy największym w naszej historii targowej stoiskiem, które podzieliliśmy na 3 podstoiska. Największe z nich zajmowały maszyny marki HAMMER, FELDER, które przeznaczone są do małych i średnich usługowych zakładów stolarskich. Nie zabrakło wśród nich pilarek formatowych, frezarek, strugarek, jak również okleiniarek. Na dwóch kolejnych stoiskach zaprezentowaliśmy obrabiarki marki FORMAT-4. Ze względu na swoją budowę są one dedykowane dużym warsztatom stolarskim i przygotowane na maksymalne obciążenia. Na tych stoiskach wystawiliśmy zarówno standardowe obrabiarki do drewna, jak również specjalne, w tym 3 modele centrów obróbczych CNC, szlifierki szerokotaśmowe, pilarkę panelową, prasę do forniru oraz duże okleiniarki.
Wśród tej bardzo bogatej oferty znalazły się także nowości. Po raz pierwszy pokazaliśmy nowy model centrum obróbczego CNC o nazwie profit H30, okleiniarki z serii perfect oraz strugarkę-wyrówniarkę plan 51L. Wszystkie te maszyny należą do marki FORMAT-4. Zaprezentowany został także „wzbogacony” model pilarki formatowej K 500 S z nowym agregatem i segmentami przechyłu, które w zupełności obywają się bez smarowania za sprawą specjalnych, syntetycznych wkładek.
Zanotowaliście dużą liczbę odwiedzających zainteresowanych Waszymi produktami?
Tegoroczne targi, jeśli chodzi o frekwencję, były zdecydowanie słabsze w porównaniu z rokiem ubiegłym. Nasza firma jednak nie mogła narzekać na brak zwiedzających, głównie dzięki temu, że do DREMY przygotowujemy się bardzo starannie. Odwiedzili nas zarówno nasi klienci, jak również osoby, z którymi nasza firma nie miała jeszcze żadnego kontaktu, z czego bardzo się cieszymy. Chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy zawitali na nasze stoiska, za okazane zainteresowanie i zaufanie.
Jak oceniacie tegoroczne targi i czy w kolejnych latach zdecydujecie się na ponowny w nich udział?
Z pewnością weźmiemy udział w przyszłorocznej edycji targów DREMA. Mamy nadzieję, że organizatorzy obserwując rozwój tej imprezy targowej zastanowią się nad przyczynami tak słabej frekwencji. Czy spowodowała to ogólna sytuacja gospodarcza, czy okoliczności towarzyszące tegorocznej edycji DREMY, czy też sama formuła targów. Mamy nadzieję, że po analizie organizatorzy targów podejmą właściwe kroki, aby w przyszłym roku hale wystawowe nie świeciły pustkami, zarówno jeśli chodzi o wystawców, jak i zwiedzających.
red. Karolina Truszkowska
oknonet.pl
oknonet.pl











