Przez nieszczelne lub złej jakości okna ucieka od 15 do 25% energii (w domu jednorodzinnym). W budynku wielorodzinnym może to być nawet 45%. Dobre okna, to obok ocieplania ścian jeden z najważniejszych czynników decydujących o energooszczędności budynku.
By ciepło nie uciekało przez okna
Jeśli w trakcie prac termomodernizacyjnych pominiemy wymianę starych, wyeksploatowanych i zniszczonych okien, albo kupimy produkty z najniższej półki cenowej, może się okazać, że odczuwalna poprawa komfortu cieplnego będzie niewystarczająca – pomimo znaczących dla domowego budżetu wydatków na remont.
Lepiej od razu kupić dobrej klasy okna, bo jest to koszt jednorazowy, a później systematycznie oszczędzać na rachunkach za ogrzewanie. Pozostaje tylko pytanie, jak pozna,ć czy dane okno jest rzeczywiście energooszczędne?
Sprawdzaj Uw
Informuje o tym specjalny współczynnik Uw, podawany przez producentów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami w Polsce najbardziej rygorystyczne są wymagania w IV i V strefie klimatycznej, gdzie wszystkie okna poza połaciowymi i piwnicznymi powinny się charakteryzować parametrem Uw nie wyższym niż 1,7 W/m²K. Produkty energooszczędne (np. okna TYTANOWEtermo), które nietrudno znaleźć w sklepach, to z kolei takie, gdzie Uw wynosi poniżej 1,3 W/m²K. Najlepszą izolację cieplną gwarantują natomiast okna przeznaczone do budownictwa pasywnego, w przypadku których Uw wynosi poniżej 0,8 W/m²K – wyjaśnia Artur Głuszcz z firmy MS więcej niż OKNA.
O energooszczędności każdego okna decyduje w głównej mierze szyba, ale także rama, mogąca stanowić nawet 40% jego powierzchni, oraz uszczelnienie i rodzaj zastosowanych wzmocnień w ramie. Końcowe właściwości zależą więc od bardzo wielu czynników. Dlatego w sklepie pytajmy o współczynnik Uw określający izolacyjność cieplną całego, a więc gotowego produktu, a nie poszczególnych jego elementów.
Wydawać by się mogło, że w trosce o domowy komfort okno powinno być też zawsze maksymalnie szczelne. Oczywiście tak, jeśli w naszym domu jest zainstalowana np. klimatyzacja. W przypadku tradycyjnych kratek i typowej dla polskiego budownictwa wentylacji grawitacyjnej, niekoniecznie.
Wentylacja grawitacyjna wymaga od nas rozwiązań, które zapewniłyby swobodną wymianę i cyrkulację powietrza i to nawet kosztem niewielkich strat ciepła. Dlatego okna – zwłaszcza PVC, które generalnie są bardzo szczelne – najlepiej wyposażyć w specjalne nawiewniki, regulujące napływ powietrza z zewnątrz budynku – zaznacza Artur Głuszcz.
Ile okna, a ile ściany?
Fundamentalną rolę w drodze do energooszczędności odgrywa nie tylko jakość okien, ale także ich powierzchnia. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, określa precyzyjnie jedynie powierzchnię minimalną okien. W pomieszczeniach takich jak np.: sypialnia, kuchnia czy pokój dzienny musi ona wynosić przynajmniej 1/8 powierzchni podłogi, natomiast w korytarzach, łazience i innych pomieszczeniach pomocniczych minimum 1/12. Dokument nie precyzuje co prawda powierzchni maksymalnej.
Dobry projekt budynku, w połączeniu z nowoczesnymi materiałami i technologią, umożliwia przeszklenie nawet bardzo dużych powierzchni i to bez odczuwalnego wpływu na komfort cieplny. W taką stronę podąża współczesna architektura, czego namacalnym dowodem są duże, przeszklone ściany spotykane coraz częściej nie tylko w obiektach użyteczności publicznej, ale także w wielu domach prywatnych – tłumaczy Artur Głuszcz.
red. Małgorzata Krukowska, oknonet.pl
na podstawie materiałów od inplusPR
na podstawie materiałów od inplusPR







