Windoor Expert

Działalność "Generała" z Ełku


Ilość wyświetleń: 674

fot. Generał Serwis

Wojciech Urbanowicz

Generał Serwis z Ełku świadczy usługi serwisowe stolarki otworowej. W firmie pracuje tylko jedna osoba, którą jest sam właściciel.  Doświadczenie, o którym opowiada z pewnością pozwala mu na rzetelne i samodzielne wykonywanie swojej pracy. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej postawie "Generała" z Ełku. Z Wojciechem Urbanowiczem rozmawiał redaktor Marcin Wilk.

W czyjej głowie zrodził się pomysł na firmę? Jak powstała Pańska działalność?

Pomysł na tego typu działalność jest moją inicjatywą. Przez jedenaście lat pracowałem u miejscowego, dużego producenta z branży. Ostatnie lata zajmowałem się tam głównie serwisem. Gdy tak jeździłem od domu do domu i wdrażałem się w to zajęcie, postanowiłem otworzyć własną działalność. Ludzie mają problemy z oknami. To często drobnostki gwarancyjne, ale są też większe naprawy i poprawki. Przy dużej produkcji, to nie ma co ukrywać, zawsze trafi się jakiś produkt, który wymaga poprawek. Zdarzają się również naprawy pogwarancyjne. Załóżmy tak: producenci stolarki do swojej stolarki wyślą grupę serwisową… Jeżeli okna nie są ich? Niestety takiej ekipy nie wysyłają. Ludzie często mają okna od producentów, którzy już nie istnieją albo pokończyły się gwarancje na produkty. Co mają zrobić w takich przypadkach? Korzystają z usług właśnie takich firm jak moja.

Jakie były początki? Było Panu łatwo czy ciężko wgryźć się w branżę?

Nie było łatwo. Chociaż powiem szczerze, że dzięki znajomym było łatwiej. Znają mnie już sporo czasu i jeden przez drugiego jakoś mnie polecał. Wiedzą jak pracuję, co potrafię zrobić i czy faktycznie potrafię zrobić. Do tej pory jakoś mi się kręci interes. Jestem jednoosobową firmą, ale nie narzekam. Jeszcze ciekawe jest to… Rozglądałem się i nie ma drugiej takiej firmy w moim regionie, która zajmuje się pogwarancyjną opieką stolarki.

W takim razie… Z tego co Pan mówi jest to jedyna firma tego typu w najbliższym regionie?

Tak. To znaczy… Jeżeli chodzi o województwo Warmińsko-Mazurskie, to według waszej strony są chyba dwie lub trzy firmy. Wiem, że jest chyba jakaś firma pod Elblągiem… (Abi Marcin Jóźwiak – red. Marcin) choć nie zetknąłem się nigdy z żadną z nich.

Co zadecydowała o tym, że odniósł Pan sukces?

To znaczy wie Pan… Charyzma. Nie ma co ukrywać, były czasy troszkę lepsze, a później nadeszły takie trochę gorsze w życiu firmy. Najważniejsze to żeby się nie załamywać. Wiadomo, że trzeba coś robić i jeżeli ktoś robi coś dobrze, to prędzej czy później jakiś tam sukces osiągnie. Ja nie jestem nastawiony, aby zaraz jeździć nie wiadomo jakim samochodem i nie wiadomo co robić z kasą. Po prostu chodzi o to, żeby spokojnie sobie żyć. Żeby z tego co robię, mieć pieniądze na życie.

Czy oferuje Pan jakieś produkty? Czy jedynie usługi?

To znaczy tak. Powiem panu, że staram się nie handlować faktycznie niczym. Firma jest nastawiona na działalność usługową. Zdarza się, że klient dzwoni do mnie i mówi, że chciałby okna. Ja współpracuje tutaj z lokalnym producentem i jeszcze z hurtowniami. Czasami zamawiam coś dla klientów, którym świadczę usługi serwisowe.

Rozwijając poprzednie pytanie – niech Pan opisze część usługową działalności.

Firma nastawiona jest na serwisowanie stolarki okiennej i drzwiowej. Nie handluje. Nie mam swojego punktu dilerskiego ani konkretnego biura. Praktycznie wszystko co robię, to robię na wyjazdach u ludzi. Tak jak mówię, jestem nastawiony na serwisowanie stolarki. Chociaż nie ukrywam, że pracując u lokalnego producenta stolarki, poznałem produkcję okna od podstaw i potrafię w nim zrobić wszystko – począwszy od cięcia, przez zbrojenie i tak dalej, montaż aż na serwisie kończąc.

Działa Pan tylko w swoim regionie?

Generalnie w regionie. Gdybym jednak miał jakieś zlecenie, z którego można byłoby zarobić, to pojechał bym nawet na drugi koniec Polski.

Firma jest jednoosobowa. Jest Pan szefem dla samego siebie. Czy pracuje Pan z kimś jeszcze?

Pracuje sam. Sam naprawiam, sam szukam, sam się utrzymuje i sam wszystko opłacam… na razie sam. Z pracą w naszym regionie jest ciężko i raczej jestem takim człowiekiem, że jeżeli mógłbym komuś pomóc, to na pewno bym to zrobił. Nie ukrywam też, że chciałbym kogoś zatrudnić kogoś.

Do kogo skierowana jest oferta firmy?

Wie Pan… Jak zaczynałem tu u nas, to pisałem e-maile do firm z południa Polski, do przedstawicieli czy punktów dilerskich i oferowałem swoje usługi. Niestety żadna firma nie odesłała mi maila zwrotnego. Na razie radzę sobie sam i trafiam tam, gdzie moich usług potrzebują.

Jak według Pana firma w regionie zasługuje na uznanie?

Darzę sentymentem naszego miejscowego producenta stolarki Plastimet z Ełku. Co mogę jeszcze powiedzieć? Może jeszcze firma Eko-Okna. Był u mnie przedstawiciel z tej firmy i pokazał mi swoją ofertę. Ja też proponowałem im swoje usługi. To chyba tylko to, ponieważ nie miałem styczności ze stolarką nowszego typu od innych producentów.

Czy może Pan mi coś powiedzieć na temat ciekawszych realizacji Pańskiej firmy?

Realizacje? Trudno mi powiedzieć... Wie Pan, najwięcej mam za sobą prac serwisowych dla indywidualnych klientów. Nie wiem czy można to nazwać realizacjami. Nie miałem na razie strasznie dużych zleceń. Chociaż tutaj na miejscowej pływalni można powiedzieć, że wszedłem w takie porozumienie z dyrektorem i serwisuję im stolarkę. To taka większa powiedzmy realizacja, ale do wszystkiego trzeba czasu. Prawda?

Oczywiście. Z czasem trafi się jeszcze coś większego.

Tak jak człowiek uczy się chodzić, tak trzeba czasu do tego, żeby firma zaczęła lepiej prosperować, była bardziej rozpoznawalna.

Małymi kroczkami do dużych osiągnięć. Jak ocenia Pan 2009 rok na rynku pod kątem działalności?

Powiem Panu tak – skłamałbym gdybym powiedział, że jest strasznie źle. Nie ukrywam, że jakby było lepiej, to bym się z tego cieszył. Na pewno trzeba się cieszyć z tego co jest. Jeżeli ktoś nie musi dokładać do interesu i jeszcze zostaje coś pieniędzy, to ogólnie człowiek powinien być zadowolony z pracy. Ja mam właśnie takie zdanie na ten temat. Staram się nie myśleć w inny sposób… no i działać.

Jakie ma Pan plany związane z dalszą działalnością firmy?

Jestem w trakcie rozmów z dużą firmą odnośnie serwisowania ich produktów. Nie chcę na razie mówić jaka to firma. Jeżeli dojdzie do tej współpracy, to nie ukrywam, że będę bardzo zadowolony. Wtedy też będę musiał zatrudnić kogoś dodatkowo i rozwinie się firma. To jest mój plan na najbliższy czas. Chciałbym też nawiązać rozmowę z jakimś producentem. Może nie koniecznie stolarki PVC, chociaż w tym się trudnię, ale aluminium. Jestem otwarty na naukę i na nowe technologie. Staram się czytać dużo i pracować, żeby się rozwijać. Nie chcę się ograniczać na to co robię teraz, ale spróbować swoich sił przy nietypowych konstrukcjach i zleceniach.

Bardzo dziękuję za rozmowę Panie Wojciechu i życzę dalszych sukcesów.

red. Marcin Wilk
oknonet.pl



Budvar ponownie Ambasadorem Polskiej Gospodarki

Budvar kolejny raz zdobył tytuł Ambasadora Polskiej...

Dobrać dodatki do okien

Gdy wybieramy okna do domu, zależy nam na wygodzie ich...

MK OKNO o systemie KBE88+

Od pewnego czasu MK OKNO ma w swojej ofercie stolarkę na...

Okna akustyczne, czyli jak chronić się przed hałasem

Mieszkańcy miast co dzień narażeni są na wszechobecny...

System STAR w ofercie firmy Justa

Firma Justa, producent okien i drzwi PVC, wprowadziła do...


» Więcej na subportalu okna

Zobacz również: