Interflex Polska od 1989 roku pełniła funkcję przedstawicielstwa Interflex B.V. z siedzibą w Holandii. Od 1995 roku jest prężnie rozwijającym się samodzielnym przedsiębiorstwem. Wywiad z dyrektorem generalnym i prokurentem firmy Interflex Polska Sp. z o.o. Arturem Taraską przeprowadziła red. Małgorzata Krukowska.
Kiedy powstała firma Interflex Polska?
Firma Interflex Polska powstała w 1989 roku. Początkowo działaliśmy w formie przedstawicielstwa handlowego firmy Interflex B.V z siedzibą w Holandii. W 1995 roku przedstawicielstwo przekształcone zostało w Sp. z o.o.
Jakie były początki działalności?
Na początku firma w Polsce zajmowała się wyłącznie działalnością informacyjno-doradczą na rzecz swojej placówki macierzystej w Holandii i dopiero po przekształceniu w spółkę zapoczątkowana została działalność związana z branżą stolarki budowlanej. Zanim sami rozpoczęliśmy produkcję bram, wprowadziliśmy na rynek i przez 10 lat prowadziliśmy sprzedaż produktów niemieckiego producenta bram, firmy Novoferm GmbH. Na podstawie umów pomiędzy Novoferm GmbH i Interflex B.V powstała firma Novoferm Polska Sp. z o.o. – miałem przyjemność uczestniczyć w zakładaniu tej firmy w Polsce i przez 10 kolejnych lat nią kierowałem. Po wygaśnięciu kontraktu i rozstaniu z Novoferm przyszedł czas na wybór własnej drogi. Ponieważ trzon zespołu handlowców pozostał przy naszej firmie, a branża bram nie była nam obca, wybór wydawał się oczywisty. Jednak czym innym jest sprzedaż gotowych produktów z silnym wsparciem producenta-udziałowca, a czym innym jest samemu od podstaw rozpoczynać produkcję. Było to tym trudniejsze, że zachodnie firmy mocno okrzepły na rynku, a i liczni krajowi producenci zdążyli już ugruntować swoją pozycję. Przygotowania do samodzielnego działania trwały kilkanaście miesięcy. Niestety i tak pojawiło się kilka nieoczekiwanych problemów do rozwiązania. Nie od razu wszyscy dostawcy okazali się wystarczająco rzetelni i trafnie dobrani. Poszukiwanie własnego miejsca na rynku zajęło nam prawie rok. Od 2003 tworzymy własną markę, nad której rozwojem pracujemy.
Po ukończeniu studiów pracowałem przez dwa lata w firmie Metalplast Oborniki, która w tym czasie była jedynym w kraju producentem dachowych i ściennych płyt warstwowych dla budownictwa. Biuro handlu zagranicznego, w którym pracowałem, intensywnie rozwijało eksport zdobywając nowe rynki zbytu. Jednym z moich klientów była wówczas holenderska firma Interflex B.V. Po pewnym czasie zarząd tej firmy zaproponował mi pracę w swoim oddziale w Polsce. Z firmą Interflex jestem związany już prawie 20 lat.
Jakie produkty są główne w ofercie i co je wyróżnia?
Na naszą ofertę składają się przede wszystkim segmentowe bramy garażowe i bramy przemysłowe – to nasze główne produkty. Nigdy nie rezygnujemy z jakości kosztem ceny, nie „odchudzamy” bram za wszelką cenę, tylko po to aby oferować tani produkt. Klient dokonując zakupu naszego produktu musi mieć pewność, że otrzymał nie tylko estetycznie wykonany produkt, ale również produkt, który posłuży mu niezawodnie przez wiele lat. Jeżeli nasi dostawcy nie są w stanie zagwarantować nam dostaw na odpowiednim poziomie jakości, szukamy innych, którzy tę jakość zagwarantują. Przez cały czas poszukujemy też nowości w branży. Jeżeli sami nie jesteśmy pierwsi we wprowadzaniu nowych rozwiązań, to staramy się aby ciekawe trendy, które pojawiają się na rynku pojawiały się możliwie szybko również w naszym programie. Dzięki temu w szerokiej ofercie paneli bramowych mamy panele nie tylko o strukturach najczęściej występujących na rynku (pasy poziome czy kaseton), ale wprowadzaliśmy też: profil szeroki, panele całkowicie gładkie i panele w okleinach Renolit. W okleinach drewnopodobnych firmy Renolit mamy do dyspozycji już ponad 20 kolorów – wybór jest więc bardzo szeroki. W bieżącym roku paleta oklein Renolit poszerzona została o trzy kolejne kolory: Siena Noce, Siena Rosso i Winchester. Kolejną nowością, jaką wprowadziliśmy w tym roku i lansujemy już od kilku miesięcy, są bramy garażowe wykonane na bazie paneli o strukturze mikroprofilowanej. Tego typu panele oferowane były przez naszą firmę przez ostatnie 5 lat, ale jedynie w bramach przemysłowych. Teraz postanowiliśmy ten produkt zaoferować również klientom indywidualnym do garaży prywatnych.
Działacie w ramach swojego regiony, czy jesteście raczej firmą ogólnopolską?
Oczywiście swój region postrzegamy jako priorytetowy, choć niezwykle trudny. W zasięgu ręki mamy całą naszą konkurencję, nie jest więc łatwo. Dzięki oddziałom w Gdańsku i Warszawie mamy silną sprzedaż również w tych regionach. Obecnie przygotowujemy otwarcie podobnego oddziału na południu kraju, choć zasięgiem i tak staramy się obejmować całą Polskę. Nie bez znaczenia jest też dla nas stale rosnący eksport stanowiący obecnie 25% naszych obrotów. Bramy przez nas produkowane wysyłamy do krajów Beneluksu, Niemiec, Austrii, Słowacji, Rumunii i Portugalii.
W Polsce jest to obecnie 15 osób, w Holandii firma zatrudnia ponad 100 pracowników.
Jakie są statystyki dotyczące sprzedaży?
Właściwie, to dość optymistyczne, bo cały czas są to wzrosty, a większość naszych ważnych współczynników ekonomicznych ulega poprawie. Bieżący rok przez dłuższy czas stanowił duży znak zapytania. Dzięki aktywności na rynku i wprowadzanym nowościom w bramach garażowych, udaje się nam utrzymać sprzedaż na poziomie roku ubiegłego, mimo że w tym roku czynnik sezonowości dał nam wyraźnie o sobie znać. Zima na początku 2009 roku była znacznie ostrzejsza niż w roku 2008. Jednocześnie, pomimo złej koniunktury w Europie, udało się nam zwiększyć eksport bram. Za pierwsze dziewięć miesięcy zanotowaliśmy więc kilkuprocentowy wzrost sprzedaży. Nie ma jednak co ukrywać, że sytuacja nie jest łatwa i utrzymanie dobrych wyników sprzedaży roku ubiegłego będzie trudnym zadaniem. Decydujący będzie ostatni kwartał, który w naszej branży jest zawsze kluczowy.
Do kogo jest skierowana oferta?
Nasza oferta skierowana jest głownie do klientów indywidualnych. Ponieważ nie jesteśmy w stanie wszędzie dotrzeć sami, działamy przez sieć dealerów w całym kraju. Kierownicy regionalni sprzedaży wspierają dodatkowo nasze działania często bezpośrednio na placach budowy.
Kogo postrzegacie jako porównywalne firmy lub takie, które zasługują na uznanie?
Każda firma jest inna – mają różny zakres produkcji, tworzą je inni ludzie i dlatego daleki jestem od bezpośrednich porównań. Natomiast uznanie należy się wszystkim polskim producentom, którzy często pomimo braku kapitału, świetnie dają sobie radę na rynku, na którym silne koncerny (głównie niemieckie) przez lata budowały swoje marki. Nie jest to zadanie łatwe, czego również sami obecnie doświadczamy.
Jak oceniacie miniony rok?
Do października 2008 roku sytuacja była więcej niż dobra, ale koniec listopada i grudzień zamroziły wzrosty, gdyż apetyty klientów na zakupy znacznie spadły, a słaba złotówka zaczęła być boleśnie odczuwalna. Mimo to w całym 2008 roku zdecydowanie wzrosła nam sprzedaż, pozyskaliśmy wielu dobrych klientów. Udało się też przeprowadzić wszystkie zaplanowane inwestycje i remonty. Bieżący rok rozpoczął się bardzo niepewnie i nerwowo. Sygnały dobiegające ze wszystkich rynków były bardzo niepokojące. Okazało się jednak, że sytuacja nie była aż tak tragiczna. Dodatkowe działania mające na celu przeciwdziałanie skutkom zachowań kryzysowych klientów, bardzo się przydały. Myślę więc, że kończący się rok będzie można zaliczyć do udanych, gdyż sytuacja z końca ubiegłego roku nie powinna się absolutnie powtórzyć.
Ciekawą realizacją jest na przykład Hotel Hilton w Warszawie, gdzie pojawiła się nasza reprezentacyjna brama przemysłowa ze specjalnymi wypełnieniami (nigdzie do tej pory nie stosowanymi). Warto obejrzeć! Straże pożarne, jednostki wojskowe, centra logistyczne, bazy firm transportowych – to inwestycje gdzie znalazły się nasze bramy przemysłowe. Właściwie trudno jest mówić w tej grupie towarowej o ciekawych realizacjach. Zawsze chodzi o to, aby nasz produkt dobrze wpisywał się w bryłę całego obiektu, zapewniając funkcjonalność na żądanym przez klienta poziomie. Segmentowe bramy garażowe dają duże możliwości zastosowania różnych struktur powierzchni, kolorów, przetłoczeń czy przeszkleń. Bywają obiekty, w których brama stanowi centralny element o bardzo reprezentacyjnym charakterze, ale są też takie obiekty, gdzie montowaliśmy jednorazowo po 40-50 bram i wówczas klient wybierał całkowicie najprostsze rozwiązanie. Czasami małe realizacje są bardziej interesujące ze względu na ciekawe aranżacje architektoniczne całego budynku, jego lokalizację czy otoczenie. Nasze bliższe plany, jeszcze tegoroczne, to wspomniane utrzymanie poziomu sprzedaży z roku ubiegłego i dokończenie wprowadzania kilku zapowiadanych już wcześniej nowości. Dalsze plany związane są z przygotowaniami do nowych inwestycji. W tej kwestii zaplanowane jest bardzo dużo, mamy w planie rozbudowę firmy i cały czas wprowadzanie kolejnych nowości.
Dziękuje za rozmowę.











