Wayne Dalton jest uznawana za jedną z dwóch największych firm w branży bram na świecie. Od pewnego czasu jest również obecna na runku polskim – zapraszamy na obszerny wywiad, który z Panem Janem Wolakiem, regionalnym dyrektorem sprzedaży, przeprowadziła nasza redaktorka Monika Oleńska.
Wayne Dalton jest firmą obecną od wielu lat na rynku. Jakie macie doświadczenie ogólnoświatowe? Ile czasu i w ilu krajach działacie?
Wayne Dalton jest firmą obecną od wielu lat na rynku. Jakie macie doświadczenie ogólnoświatowe? Ile czasu i w ilu krajach działacie?
Firma Wayne Dalton została założona w 1954 roku w Ohio, w Stanach Zjednoczonych. W USA mieści się też główna siedziba firmy oraz centra badawcze. W roku 2000 uruchomiono fabrykę we Francji, a w 2008 w Polsce, w Nowym Sączu. Fabryka w Nowym Sączu powstała jako centrum dystrybucyjno-logistyczne, na rejon Europy centralnej oraz południowo-wschodniej. Stąd też w logo naszej firmy można zauważyć dopisek „Central Europe”. Fabryka w Nowym Sączu to już 11 zakład Wayne Dalton na świecie. Nasza firma jest oceniana, jako jedna z dwóch najważniejszych firm w tej branży na świecie.
Skąd decyzja o rozpoczęciu produkcji w Polsce? Czy wcześniej Wasze produkty były dostępne na naszym rynku?
Próby obsługi rynków tej części Europy podjęto ok. 10 lat temu, stąd też można znaleźć w Polsce i w państwach ościennych bramy Wayne Dalton. Zadanie to powierzono zakładowi we Francji i miał on mi. in. zdiagnozować rynek. Szybko okazało się, że zapotrzebowanie naszych rynków jest bardzo duże, a odmienna specyfika sprzedaży, wymaga zaangażowania osób znających nasze realia i posiadających doświadczenie, we współpracy z bardzo wymagającymi klientami. Oczywistą rzeczą jest również, że Polski oddział, to przyczółek do obsługi bardzo chłonnych rynków Rosji, Ukrainy, Litwy, itp.
Jak duży jest aktualnie oddział w Polsce?
Niestety ze względów oczywistych, nie mogę ujawniać takich danych. Wspomnieć mogę tylko, że nasza fabryka istnieje dopiero od roku i bardzo prężnie się rozwija. Dużo wysiłku wkładamy zarówno w rozbudowę zaplecza technicznego jak również profesjonalną obsługę rynku oraz kreowanie znajomości naszej marki. Dzięki temu bardzo szybko stajemy się znaną i uznaną firmą na rynku.
Na Polskim rynku, wśród producentów bram, najwięksi są Grupa Wiśniowski i Hor mann. W jakim czasie planujecie zbliżyć się wielkościowo do nich?
Jak już wcześniej wspomniałem, Firma Wayne Dalton jest oceniana, jako jedna z dwóch największych w tej branży na świecie. Trudno więc mówić o konieczności „zbliżania” się do firm konkurencyjnych. Jeżeli natomiast rozpatrujemy tę kwestię w ujęciu lokalnym, to naszym zadaniem, w chwili obecnej, jest zapoznanie potencjalnych odbiorców z naszą marką. Warto zwrócić uwagę, że na świecie jest bardzo dużo firm w różnych segmentach rynku, których produkty są cenione i poszukiwane, a na polskim rynku dopiero się zaczynają pojawiać. Obserwując sytuację rynkową naszej firmy, gwałtownie wzrastające zainteresowanie naszymi produktami oraz szybko rozbudowującą się sieć dealerów, myślę, że firma Wayne Dalton bardzo szybko stanie się dominującym graczem na rynkach tej części Europy.
W jaki sposób chcecie zachęcić punkty handlowe do współpracy właśnie z wami?
Posiadamy bardzo intratną ofertę współpracy, oferujemy możliwości kreowania wzrostu sprzedaży, a więc również wzrostu zysków naszych dealerów, m. in. organizując promocje na nasze wyroby. Firma Wayne Dalton Central Europe kładzie duży nacisk na szkolenia pracowników firm współpracujących, oczywiście na nasz koszt. Prowadzimy coraz szersze kampanie reklamowe w mediach. Wspomagamy również w tym zakresie naszych dealerów. Nie pozostajemy też głusi na sugestie i oczekiwania naszych odbiorców. Tylko w Polsce, pracuje kilkudziesięciu Doradców Techniczno-Handlowych. Oczywiście zapewniamy też obsługę posprzedażową, w postaci kilkuset wyszkolonych montażystów i serwisantów. Wciągu kilku miesięcy podjęliśmy całą gamę różnych działań, porównywalnych niejednokrotnie z działaniami firm istniejących w Polsce od wielu, wielu lat, a należy zwrócić uwagę na fakt, że my działamy na tym rynku dopiero od roku. Już w tej chwili dysponujemy bardzo dobrze zorganizowaną logistyką naszych produktów, opartą na 10 magazynach regionalnych, w największych miastach Polski, do których 2-3 razy w tygodniu docierają samochody typu TIR z dostawami, skąd nasi klienci są zaopatrywani samochodami dostawczymi. Dzięki temu, zaledwie w ciągu kliku dni, klient może otrzymać nasze wyroby. Jak wiadomo, nikt inny nie oferuje takich warunków.
Oczywiście nie można też nie zauważyć, że tak mocną pozycję na rynku, daje nam najszersza oferta produktowa w segmencie bram garażowych. To przecież tylko firma Wayne Dalton oferuje swoim klientom aż pięć rodzajów bram segmentowych, począwszy od bram tanich, porównywalnych cenowo z bramami uchylnymi, aż po bardzo wyszukane modele, imitujące bramy rezydencjonalne czy też bramy idealnie odwzorowujące naturalne drewno.
To wszystko powoduje, że w dobie kryzysu gospodarczego i poszukiwania nowych możliwości istnienia i rozwoju, firmy handlowe chcą obsługiwać, wraz z nami, nowe segmenty rynku, na których mogą istnieć i nadal się rozwijać.
Co z kolei ma przekonać klienta końcowego, że to właśnie Waszą bramę ma wybrać?
Zaufanie użytkowników naszych bram, budujemy na sprawdzonych rozwiązaniach technicznych. Tylko nasza firma, nawet w najtańszych wyrobach, standardowo instaluje sprężyny skrętne o wytrzymałości min. 20 tys. cykli! (tj. 18 - 20 lat codziennego użytkowania). Również parametry przenikalności cieplnej, w przeciwieństwie do wielu firm konkurencyjnych, podajemy dla wyrobu po zamontowaniu w garażu, a nie dla samej bramy, a więc parametry rzeczywistego użytkowania, a nie laboratoryjne. Ciekawa stylistyka, bogate wzornictwo, w połączeniu z bardzo wysokimi parametrami technicznymi, to stałe elementy gry rynkowej. Wiele uwagi przywiązujemy też do bezpieczeństwa użytkowników i ekologii. Surowce stosowane w bramach są zgodne z wymaganiami ochrony środowiska i często oparte na naturalnych składnikach jak np. farby wodorozcieńczalne. Jak już wcześniej wspomniałem, posiadamy aż pięć rodzajów paneli, co stanowi dla klienta możliwość dopasowania bramy do własnych upodobań, preferencji, stylistyki domu czy wręcz całej posiadłości. Do niedawna tylko parę firm na naszym rynku, mogło zaoferować bramę o lekko pocienionym panelu, a i tak firmy te nie plasowały swoich produktów na dobrym poziomie cenowym. Firma Wayne Dalton łamie ten stereotyp i dostarcza takie wyroby w znacznie niższej cenie, co oczywiście cieszy kupujących, ale nie podoba się naszym konkurentom, którzy nie mają takich możliwości. W Polsce bardzo mocno ugruntowane jest przekonanie, że brama powinna być wykonana z możliwie jak najgrubszego panelu. Pogląd taki wciąż bardzo mocno kreowany jest przez lobby firm, które mogą zaoferować tylko jeden rodzaj paneli. To proste, zamiast ponieść koszty wielomilionowych inwestycji na badania i rozwój technologii, a jednocześnie zakup kolejnych linii technologicznych, łatwiej jest negować dokonania innych i utwierdzać klientów w przekonaniu, że tylko taki rodzaj wyrobu jest dobry. Nic bardziej błędnego. Jak wiadomo firma Wayne Dalton posiada w swojej ofercie zarówno znany wszystkim panel 40 mm jak również panele cieńsze. A zatem z punktu widzenia bussinesu, nie ma dla nas większego znaczenia, co wybierze klient, ponieważ zyskowność jest porównywalna. Ale jeżeli przeprowadzimy szczegółowe badania to okazuje się, że różnica w izolacyjności termicznej poszczególnych wyrobów jest znikoma i wynosi ok. 0,2 – 0,3 stopnia dla bram zamontowanych. A więc, po co wydawać pieniądze na grubszą, a tym samym droższą bramę jak i tak nigdy tej różnicy nie odczujemy?
Mówiąc obrazowo, jeżeli porównamy parametry przenikalności cieplnej nawet cieńszej bramy Wayne Dalton z dobrej klasy oknami pionowymi, ale już po zamontowaniu, to okaże się, że obydwa te wyroby są na porównywalnym poziomie. Dlatego też sugeruję, aby przed podjęciem decyzji o zakupie danego wyrobu zażądać od sprzedawcy okazania certyfikatu i porównać współczynniki przenikalności cieplnej U, ale co bardzo ważne dla wyrobów po zamontowaniu, a nie podczas badań samej bramy podczas laboratorium. Dzięki temu kupimy bramę tańszą o porównywalnych parametrach
Reasumując klient wybierający wyroby Wayne Dalton otrzymuje możliwość posiadania bramy bardzo wyszukanej pod względem estetycznym i zaawansowanej technologicznie, a jednocześnie posiadającej optymalne parametry techniczne. Tym samym kupuje zadowolenie i satysfakcję na wiele, wiele lat. Rozumiem, że teraz Waszym priorytetem jest zbudowanie marki w kraju oraz poszerzenie ilość punktów, w których Wasze produkty będę dostępne. Jak planujecie to zrobić?
Tak to prawda. Jednym z naszych priorytetów jest upowszechnienie marki Wayne Dalton na rynkach tej części Europy. Podjęliśmy już takie działania i jak widać przynoszą one oczekiwany skutek, czego dowodem jest zainteresowanie Państwa naszą firmą i ta rozmowa. Już samo pojawienie się naszej firmy na rynku spowodowało szum medialny i zainteresowanie w branży budowlanej. To zjawisko, w bardzo ciekawy sposób, można było obserwować podczas tegorocznych targów BUDMA, gdzie gościliśmy po raz pierwszy i wzbudziliśmy sensację oraz duże zainteresowanie wśród wszystkich grup docelowych, do których planowaliśmy dotrzeć. Oczywiście istnieje wiele narzędzi marketingowych, którymi się posługujemy, o których już mówiliśmy i tych, które trzymamy jeszcze w zanadrzu. Ale to jest, powiedzmy sobie … niespodzianka. Myślę, że tak naprawdę, to zadowolenie naszych klientów, już w tej chwili decyduje o naszym powodzeniu i to jest dla nas najważniejsze.
Na targach pokazywaliście bramy z włókna szklanego, jak wygląda ten sektor? Jak ten produkt został przyjęty przez rynek? Możecie coś już na ten temat powiedzieć?
Produkty te spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem, w szczególności wśród osób ceniących piękno naturalnego drewna, bo taka też jest idea zaprojektowania tego wyrobu. Za stosunkowo niewielkie pieniądze, możemy otrzymać wyrób, który tak doskonale oddaje strukturę drewna, że nawet fachowcy mają kłopot z odróżnieniem imitacji od oryginału. Decydując się na tę bramę, jesteśmy posiadaczami produktu o wszelkich zaletach bramy segmentowej, a jednocześnie nie mamy problemów typowych dla drewna, jak chociażby konieczność częstego odświeżania powierzchni lakierniczej. Panel ten jest też znacznie „cieplejszy” od naturalnego drewna. Nasz produkt cieszy się rosnącym zainteresowaniem i coraz więcej klientów zamawia taką bramę.
Czy pokażecie w przyszłości coś, czego nie ma konkurencja?
Oczywiście tak, ale to już otoczmy mgiełką tajemnicy służbowej…
Dziękuje bardzo za rozmowę i życzę wielu sukcesów...
http://www.waynedaltoneurope.com













