Firma Partner Technika Bramowa jest przedstawicielem renomowanych firm zajmujących się techniką bramową.
Z przedstawicielem firmy Sebastianem Biesiadą rozmawiała redaktor Karolina Truszkowska.
Trochę historii - jakie były początki firmy TECHNIKA BRAMOWA?
Zrodziliśmy się u zarania dziejów, nieprzerwanie trwając poprzez wieki. Żyjąc wieloma sekretnymi wcieleniami, walcząc w oczekiwaniu zgromadzenia, kiedy nieliczni, którzy przetrwają, będą walczyć do ostatniego. Nikt nigdy nie wiedział, że żyjemy pośród was... Aż do teraz. A tak poważnie, to aż tak długo nie istniejemy na polskim rynku. W branży działamy od 2001 roku, a jako Partner Technika Bramowa od 2005.
Jak bogata jest Wasza oferta i co wyróżnia Wasze produkty?
Nie jesteśmy producentem, bo uważamy, że każdy powinien robić to, na czym się najlepiej zna i dlatego ograniczamy się do oferowania produktów markowych i sprawdzonych firm w rozsądnych cenach. W ofercie posiadamy bramy przemysłowe, garażowe, ogrodzenia posesyjne oraz automatykę do bram wszelkiego rodzaju. Staramy się być docelową firmą, gdzie klient może ze spokojem powierzyć nam modernizację swojego domu czy też posesji – bez obaw o poprawność montażu i użytych produktów. Dzięki współpracy z firmą Big Tor posiadamy Certyfikat Bezpieczeństwa, a jest to na naszym rynku niewątpliwie duży atut. Do naszych podstawowych dostawców należy również firma Wiśniowski. Aktualnie "testujemy się" również z firmą Sożal. Korzystamy także z aluminium Metalplast Bielsko i automatyki Marantec oraz Dea. Chcemy być utożsamiani z dobrym produktem i sprawdzoną marką.
Jaki jest Wasz obszar działania?
Działamy wszędzie tam, gdzie zażyczy sobie tego nasz klient. Jest to możliwe dzięki współpracy z innymi firmami w zakresie montażu, które spełniają nasze podstawowe warunki. Z tego też względu nasz klient może mieszkać np. w Katowicach, a budować dom w Gdańsku.
W jaki sposób pozyskujecie klientów dla swoich produktów? Czy korzystacie z usług oferowanych przez agencje pijarowe?
Bez wątpienia najważniejsza dla naszego profilu działalności jest informacja, czyli mówiąc najoględniej reklama krótka, treściwa i rzetelna. Dlatego naszym fokusem jest Internet oraz prasa lokalna. Nie nastawiamy się na posiadanie pięknej i luksusowej siedziby, która generuje w większości przypadków niepotrzebne koszty, a służyć może jedynie jako wizytówka. Nie jesteśmy zwolennikami tworzenia pięknych, aczkolwiek pustych salonów. Nierzadko zdarza się, że to klient sam się z nami kontaktuje po sugestiach znajomego, który był zadowolony ze współpracy z nami.
Jakie macie plany na bliższą i dalszą przyszłość? Planujecie jakieś ciekawe inwestycje?
Ten rok będzie dla nas rokiem bardzo istotnym ze względu na zmiany wewnątrz firmy. Niebawem ruszymy z kampanią reklamową, która miejmy nadzieję, okaże się skuteczna, i przełoży się na zwiększenie zyskowności. Tego życzymy sobie i innym. Planujemy również zmianę swojego asortymentu produktów w oparciu o zapotrzebowanie naszego klienta. Co do przyszłości, to zapewne wiele firm obserwując pewne wskaźniki ekonomiczne określa ją raczej bardziej szaro niż kolorowo, ale nasze wskaźniki sugerują nam raczej wzrost zapotrzebowania na nasze usługi, które jak wspomniałem są nadal rozwojowe..Nie chcemy zdradzać naszych pomysłów, bo konkurencja jest gotowa je wykorzystać przed nami, a to już nie byłoby rozwojowe dla naszej firmy i działalności.
Z przedstawicielem firmy Sebastianem Biesiadą rozmawiała redaktor Karolina Truszkowska.
Trochę historii - jakie były początki firmy TECHNIKA BRAMOWA?
Zrodziliśmy się u zarania dziejów, nieprzerwanie trwając poprzez wieki. Żyjąc wieloma sekretnymi wcieleniami, walcząc w oczekiwaniu zgromadzenia, kiedy nieliczni, którzy przetrwają, będą walczyć do ostatniego. Nikt nigdy nie wiedział, że żyjemy pośród was... Aż do teraz. A tak poważnie, to aż tak długo nie istniejemy na polskim rynku. W branży działamy od 2001 roku, a jako Partner Technika Bramowa od 2005.
Jak bogata jest Wasza oferta i co wyróżnia Wasze produkty?
Nie jesteśmy producentem, bo uważamy, że każdy powinien robić to, na czym się najlepiej zna i dlatego ograniczamy się do oferowania produktów markowych i sprawdzonych firm w rozsądnych cenach. W ofercie posiadamy bramy przemysłowe, garażowe, ogrodzenia posesyjne oraz automatykę do bram wszelkiego rodzaju. Staramy się być docelową firmą, gdzie klient może ze spokojem powierzyć nam modernizację swojego domu czy też posesji – bez obaw o poprawność montażu i użytych produktów. Dzięki współpracy z firmą Big Tor posiadamy Certyfikat Bezpieczeństwa, a jest to na naszym rynku niewątpliwie duży atut. Do naszych podstawowych dostawców należy również firma Wiśniowski. Aktualnie "testujemy się" również z firmą Sożal. Korzystamy także z aluminium Metalplast Bielsko i automatyki Marantec oraz Dea. Chcemy być utożsamiani z dobrym produktem i sprawdzoną marką.
Jaki jest Wasz obszar działania?
Działamy wszędzie tam, gdzie zażyczy sobie tego nasz klient. Jest to możliwe dzięki współpracy z innymi firmami w zakresie montażu, które spełniają nasze podstawowe warunki. Z tego też względu nasz klient może mieszkać np. w Katowicach, a budować dom w Gdańsku.
W jaki sposób pozyskujecie klientów dla swoich produktów? Czy korzystacie z usług oferowanych przez agencje pijarowe?
Bez wątpienia najważniejsza dla naszego profilu działalności jest informacja, czyli mówiąc najoględniej reklama krótka, treściwa i rzetelna. Dlatego naszym fokusem jest Internet oraz prasa lokalna. Nie nastawiamy się na posiadanie pięknej i luksusowej siedziby, która generuje w większości przypadków niepotrzebne koszty, a służyć może jedynie jako wizytówka. Nie jesteśmy zwolennikami tworzenia pięknych, aczkolwiek pustych salonów. Nierzadko zdarza się, że to klient sam się z nami kontaktuje po sugestiach znajomego, który był zadowolony ze współpracy z nami.
Jakie macie plany na bliższą i dalszą przyszłość? Planujecie jakieś ciekawe inwestycje?
Ten rok będzie dla nas rokiem bardzo istotnym ze względu na zmiany wewnątrz firmy. Niebawem ruszymy z kampanią reklamową, która miejmy nadzieję, okaże się skuteczna, i przełoży się na zwiększenie zyskowności. Tego życzymy sobie i innym. Planujemy również zmianę swojego asortymentu produktów w oparciu o zapotrzebowanie naszego klienta. Co do przyszłości, to zapewne wiele firm obserwując pewne wskaźniki ekonomiczne określa ją raczej bardziej szaro niż kolorowo, ale nasze wskaźniki sugerują nam raczej wzrost zapotrzebowania na nasze usługi, które jak wspomniałem są nadal rozwojowe..Nie chcemy zdradzać naszych pomysłów, bo konkurencja jest gotowa je wykorzystać przed nami, a to już nie byłoby rozwojowe dla naszej firmy i działalności.
red. Karolina Truszkowska
oknonet.pl
oknonet.pl











