Zakładacie Stowarzyszenie Producentów Zespolonych. Dlaczego?
Wdrożenie integracyjne nie jest nowym pomysłem, np. Toyota robiła ISO z dealerami metodą integracyjną. Samo wdrożenie grupowe, jeśli chodzi o normę 1279, polega na tym, że zakładowa kontrola produkcji ma pewien wspólny mianownik. To są wymagania normy; wymagania jakościowe jeśli chodzi o produkcję szyb zespolonych powinny być spójne dla każdego zakładu w Polsce zgodnie z normą. A to, że większość zakładów produkowała w inny sposób, było naleciałością lat poprzednich, kiedy nie stawiano wymagań producentom. Są też inne elementy kontroli produkcji, np. wspólny proces pracy z dokumentacją.
Myślą przewodnią Stowarzyszenia było jednak podnoszenie jakości produkcji, współpraca zakładów w działaniach marketingowych, podnoszenie kwalifikacji pracowników, wykonywanie badań produktów oraz poszukiwanie rozwiązań innowacyjnych.
Czyli zakład na zachodzie Polski ma te same dokumenty i tą samą jakość jak zakład na północy Polski?
Tak. Jeśli chodzi o teorię, jest to wszystko dość proste. Jeżeli chodzi o praktykę, to wszystko rozbija się o systematyczną pracę z dokumentacją ZKP (Zakładowej Kontroli Produkcji), a z tym bywa różnie. Nie wszyscy lubią pracować z dokumentacją. Do tej pory nie było takich wymagań. W wielu zakładach dokumentację trzeba dopiero wdrożyć i kontrolować jej wypełnianie.
Konkretna osoba, w ramach Zrzeszenia, jeździ, sprawdza prowadzoną dokumentację i procedury?
Dokładnie, wtedy można przywołać do porządku takiego producenta przez przepisy prawne, bo one jasno określają w jaki sposób zakład powinien się zachowywać jeśli chodzi o spełnienie wymagań normy 1279.
Czyli jeśli te normy nie zostaną spełnione, to „żegnamy Państwa, było bardzo miło, ale w Zrzeszeniu naszym nie możecie Państwo być”, tak?
Nie od razu tak drastycznie, ale po 6 miesiącach można taką firmę pożegnać. Trzeba spełniać wymagania normy. Nie ma miejsca dla takich, którzy wytwarzają bardzo kiepskiej jakości produkty. Jednak jesteśmy właśnie po to, aby doradzać i wspomagać zakłady w rozwoju jakości produkcji. Mogę powiedzieć, że już w kilku zakładach udało się wprowadzić korzystne zmiany (np. wymiana przestarzałych maszyn)
Proszę jeszcze powiedzieć więcej o sprzęcie badawczym, na którym są prowadzone badania.
Sprzęt jest dość kosztowny, zestaw to około 50 tysięcy. Ponieważ grupa liczy w tym momencie 27 firm, to zakup staje się, krótko mówiąc, bardzo realny. Ale to tylko jedna z zalet Stowarzyszenia. Mamy już deklaracje producentów szkła i innych komponentów, którzy chcą również uczestniczyć w pracach Stowarzyszenia na rzecz podniesienia jakości i innowacyjności, jak i sposobu pokazania tego.
Czym ma się dokładnie zająć Stowarzyszenie?
Chciałbym, żeby głównym celem Stowarzyszenia było oczywiście podniesienie jakości produkcji, wprowadzenie metod na organizację produkcji. Tutaj jest już kilka rodzajów metod, które opracowujemy np. metoda przepływu jednostrumieniowego. Chcemy szukać nowych rozwiązań, jeżeli chodzi o sam produkt, czyli szybę zespoloną. Odwiedzamy zakłady nie tylko w Polsce. Byliśmy teraz w Kopenhadze, żeby zobaczyć, czy można coś zmienić w samej produkcji. No i dochodzimy do wniosku, że do produktu będziemy mogli wprowadzić różne zmiany i rozwiązania.
Rozumiem, że chce pan wprowadzić i wspomagać marketing, sprzedaż do klienta końcowego?
Następny obszar to programy lojalnościowe dla naszych odbiorców, czyli dla producentów okien. Chcemy doprowadzić do tego, żeby dla naszego klienta nie liczyła się tylko cena, ale właśnie jakość produktu i indywidualna obsługa w punktach dealerskich producentów okien. Będę chciał zaproponować producentom okien integracyjne programy obsługi klienta i pokazania w jaki sposób można podnieść zyskowność, przez dobre zorganizowanie sprzedaży w punktach dealerskich. Chcielibyśmy również docierać do klienta indywidualnego.
Wygląda to interesująco...
Na razie w Polsce czegoś takiego, jak Pani zauważyła, nie było. My nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy z wyjątkowości produkcji w Polsce. A to za sprawą np. wielkości produkcji, i potencjału rynku szyb (w Polsce jest ok 200-tu linii produkcyjnych, a w Szwecji np. około 20-tu). To jest ogromna różnica.
A skąd Pana osoba w temacie?
Od kilkunastu lat zajmuję się sprawami zarządzania jakości w firmie. Zarządzałem większymi zakładami z innych branż. Robiłem też działania szkoleniowe na temat zarządzania jakością przez pewien czas w połowie lat 90 i stąd trochę w tym temacie się orientowałem. O produkcji szkła zespolonego też mam sporo wiedzy i wiem jakie są problemy, jeżeli chodzi o wdrożenie nowej normy unijnej.
Życzymy powodzenia i obiecujemy pisać o rozwoju Waszej inicjatywy
red. Magdalena Organiszczak






