Przystępując do prognozy dla rynku szkła na najbliższe lata, należy wspomnieć jak kształtował się on dotychczas. Zapotrzebowanie na szkło w Polsce rosło od początku transformacji gospodarczej, osiągając w 2007 roku swój najwyższy poziom. W międzyczasie mieliśmy chwilowe odchylenia od trendu wzrostowego, głównie poprzez wygasanie różnych ustaw aktywizujących m.in. sektor stolarki budowlanej, ale generalnie, można powiedzieć, że rynek szkła rozwijał się bardzo dynamicznie, wybaczając producentom wiele błędów popełnianych w tym czasie.
W połowie 2008 roku rozpoczął się kryzys finansowy, który w przeciągu roku wyraźnie wpłynął na branżę budowlaną. Ceny szkła, a co za tym idzie produktów z niego wykonywanych, spadły do najniższych poziomów w historii. Najwięksi producenci szkła ograniczyli moce produkcyjne, wykorzystując moment zastoju na remonty swoich hut.
Prognozując przyszłość rynku szkła w Polsce, można się spodziewać, że rok 2010 będzie bardzo trudny dla branży, a głównym powodem tych trudności będzie walka cenowa w całym łańcuchu produkcyjnym, rozpoczynając od szkła bazowego, a kończąc na gotowych produktach przeznaczonych dla klientów indywidualnych.
W trakcie procesu inwestycyjnego w nowe technologie jest również Press-Glas, lider w przetwórstwie szkła w Polsce i wśród firm niezależnych w Europie. To wszystko pozwala z optymizmem patrzeć na nadchodzące lata, a potwierdzają to duże „koncerny szklane” lokując u nas swoją produkcję. W Polsce własne huty mają już m.in. Pilkington, Saint Gobain, Guardian, a od tego roku również Euroglass.
W ostatnich latach, na rynku producentów okien dominującym produktem z zakresu szkła była szyba U=1,1, a w architekturze – szkła kolorowe i refleksyjne, które stopniowo zaczęły być zamieniane na szkła selektywne o zabarwieniu neutralnym. Można wnioskować, że w kolejnej dekadzie będzie panował trend zmierzający do obniżenia współczynnika przenikania ciepła, a co za tym idzie, wzrośnie udział szyb dwukomorowych, które osiągają najlepsze parametry cieplne. Nieunikniony jest również wzrost sprzedaży ramek dystansowych o obniżonej przenikalności cieplnej.
W tzw. szkle obiektowym możemy spodziewać się dalszej poprawy takich parametrów jak przepuszczalność światła i energii, które są odpowiedzialne za komfort i koszty użytkowania obiektów. Będą powstawać obiekty coraz bardziej zaawansowane pod względem architektonicznym, jak również wymogów bilansu energetycznego. Te wymogi będą mogli spełnić tylko nieliczni przetwórcy szkła.
Press-Glas najbliższe lata chce wykorzystać na wyraźne rozdzielenie dwóch profili działalności firmy. Pierwszy, zajmujący się obsługą firm z branży okiennej, będzie skupiał się na zwiększeniu swojego potencjału produkcyjnego w zakresie szkła zespolonego. Posiadamy grunt pod rozbudowę zakładu w miejscowości Radomsko, który będzie mógł pomieścić 10 linii do zespalania szkła. Będzie to największa fabryka produkująca szkło zespolone w Europie. Prace rozwojowe w tym zakresie będą się skupiać głównie na poprawieniu efektywności produkcji i obsługi naszych odbiorców.
Drugi profil działalności to produkcja szkła przeznaczonego do nowoczesnej architektury. Jesteśmy w trakcie procesu inwestycyjnego przystosowującego Press-Glas do nowych wymogów rynku. Po zakończeniu inwestycji będziemy jedynym zakładem w Europie mogącym produkować szkło hartowane bez lokalnych wypukłości, które są zmorą nowoczesnych budynków. Takie innowacyjne podejście może zdecydowanie poprawić atrakcyjność wizualną nowych wieżowców ze szklanymi elewacjami. Press-Glas będzie posiadał możliwości zaopatrywania wszystkich odbiorców szkła dla budownictwa, którzy zajmują się zarówno elewacjami zewnętrznymi, jak również przeszkleniami wewnętrznymi. W kolejnych latach będziemy ukierunkowywać nasze prace rozwojowe na wysoką specjalizację w zakresie szkła dla nowoczesnej architektury.
Obecnie branżę budowlaną przenika bezwzględna walka cenowa. Generalni inwestorzy wykorzystują to zlecając swoje inwestycje budowlane po zaniżonych cenach, a przedsiębiorcy bojąc się przestojów na produkcji, godzą się na sprzedaż poniżej progu rentowności. W ten sposób powstają obiekty, w których dostawcy wykonali zlecenia poniżej kosztów. Ma to bardzo duże odzwierciedlenie w jakości użytych materiałów i wykonanej usługi. Chcielibyśmy zwrócić uwagę na ten problem, przestrzegając przed takim podejściem, ponieważ w tych przypadkach nikt nie osiąga wymiernych korzyści. Inwestor ma wykonany budynek w słabej jakości, wykonawcy nie uzyskują adekwatnego wynagrodzenia za usługę, a co za tym idzie standard jakościowy całej branży znacząco się obniża. Wszyscy producenci powinni generować środki na rozwój, nowe technologie i innowacje, gdyż tylko wtedy będziemy mogli być konkurencyjni w Europie.
Po przystąpieniu do Unii Europejskiej Polska uzyskała możliwość czerpania wzorców z Zachodniej Europy, które w połączeniu z polskim potencjałem produkcyjnym uczyniły nasz kraj bardzo konkurencyjną gospodarką. Jednak, aby skutecznie konkurować w Europie, musimy posiadać środki na inwestycje i rozwój, bez których nie będziemy równoprawnie traktowani na Świecie.
Polska staje się obecnie liderem w produkcji stolarki budowlanej w Europie. Produkty rodzimych producentów są dostarczane do wszystkich krajów Europy, a często i do dalszych części Świata. Na światowych rynkach klienci indywidualni są bardziej świadomi produktu i oczekują często większej funkcjonalności okna, a co za tym idzie i szkła. Są skłonni zapłacić wyższą cenę za dodatkowe funkcje. W Polsce klient często kieruje się tylko ceną, oczekując że najtańszy produkt będzie posiadał najlepsze parametry. Z tego powodu większość producentów szuka nowych rynków poza granicami Polski, w celu generowania większych marż, często przeznaczonych na pokrycie słabo rentownej sprzedaży w Polsce.
Wspólnym celem wszystkich podmiotów na rynku jest uzyskiwanie wyższych cen za dodatkowe funkcje i usługi.
Prognozując przyszłość rynku szkła w Polsce, można się spodziewać, że rok 2010 będzie bardzo trudny dla branży, a głównym powodem tych trudności będzie walka cenowa w całym łańcuchu produkcyjnym, rozpoczynając od szkła bazowego, a kończąc na gotowych produktach przeznaczonych dla klientów indywidualnych.
Od 2011 roku prawdopodobnie nastąpi poprawa i spodziewamy się, że rynek szkła ponownie trafi na drogę dynamicznego rozwoju. Oczywiście część, zwłaszcza małych producentów, którzy obecnie mają trudności finansowe w prowadzeniu firmy, zostanie zmuszona zakończyć działalność. Będzie rósł udział w rynku największych firm, które stać na inwestycje w nowe technologie i zwiększanie swojego potencjału produkcyjnego. Odbiorcy szkła, będą znacznie bardziej wymagający, wymuszając na dostawcach posiadanie bardzo szerokiego asortymentu, dostępnego w jak najkrótszym czasie. Na rynku będą liczyć się firmy z bardzo dużym potencjałem produkcyjnym, posiadające możliwość obsłużenia klientów zgodnie z wymogami panującymi we wszystkich krajach Europy. Klienci sprawią, że w nowej dekadzie tylko firmy wprowadzające innowacyjne produkty i odpowiadające na potrzeby rynku będą miały szansę skorzystać z kolejnego, globalnego wzrostu gospodarczego.
W trakcie procesu inwestycyjnego w nowe technologie jest również Press-Glas, lider w przetwórstwie szkła w Polsce i wśród firm niezależnych w Europie. To wszystko pozwala z optymizmem patrzeć na nadchodzące lata, a potwierdzają to duże „koncerny szklane” lokując u nas swoją produkcję. W Polsce własne huty mają już m.in. Pilkington, Saint Gobain, Guardian, a od tego roku również Euroglass.
W ostatnich latach, na rynku producentów okien dominującym produktem z zakresu szkła była szyba U=1,1, a w architekturze – szkła kolorowe i refleksyjne, które stopniowo zaczęły być zamieniane na szkła selektywne o zabarwieniu neutralnym. Można wnioskować, że w kolejnej dekadzie będzie panował trend zmierzający do obniżenia współczynnika przenikania ciepła, a co za tym idzie, wzrośnie udział szyb dwukomorowych, które osiągają najlepsze parametry cieplne. Nieunikniony jest również wzrost sprzedaży ramek dystansowych o obniżonej przenikalności cieplnej.
W tzw. szkle obiektowym możemy spodziewać się dalszej poprawy takich parametrów jak przepuszczalność światła i energii, które są odpowiedzialne za komfort i koszty użytkowania obiektów. Będą powstawać obiekty coraz bardziej zaawansowane pod względem architektonicznym, jak również wymogów bilansu energetycznego. Te wymogi będą mogli spełnić tylko nieliczni przetwórcy szkła.
Press-Glas najbliższe lata chce wykorzystać na wyraźne rozdzielenie dwóch profili działalności firmy. Pierwszy, zajmujący się obsługą firm z branży okiennej, będzie skupiał się na zwiększeniu swojego potencjału produkcyjnego w zakresie szkła zespolonego. Posiadamy grunt pod rozbudowę zakładu w miejscowości Radomsko, który będzie mógł pomieścić 10 linii do zespalania szkła. Będzie to największa fabryka produkująca szkło zespolone w Europie. Prace rozwojowe w tym zakresie będą się skupiać głównie na poprawieniu efektywności produkcji i obsługi naszych odbiorców.
Drugi profil działalności to produkcja szkła przeznaczonego do nowoczesnej architektury. Jesteśmy w trakcie procesu inwestycyjnego przystosowującego Press-Glas do nowych wymogów rynku. Po zakończeniu inwestycji będziemy jedynym zakładem w Europie mogącym produkować szkło hartowane bez lokalnych wypukłości, które są zmorą nowoczesnych budynków. Takie innowacyjne podejście może zdecydowanie poprawić atrakcyjność wizualną nowych wieżowców ze szklanymi elewacjami. Press-Glas będzie posiadał możliwości zaopatrywania wszystkich odbiorców szkła dla budownictwa, którzy zajmują się zarówno elewacjami zewnętrznymi, jak również przeszkleniami wewnętrznymi. W kolejnych latach będziemy ukierunkowywać nasze prace rozwojowe na wysoką specjalizację w zakresie szkła dla nowoczesnej architektury.
Obecnie branżę budowlaną przenika bezwzględna walka cenowa. Generalni inwestorzy wykorzystują to zlecając swoje inwestycje budowlane po zaniżonych cenach, a przedsiębiorcy bojąc się przestojów na produkcji, godzą się na sprzedaż poniżej progu rentowności. W ten sposób powstają obiekty, w których dostawcy wykonali zlecenia poniżej kosztów. Ma to bardzo duże odzwierciedlenie w jakości użytych materiałów i wykonanej usługi. Chcielibyśmy zwrócić uwagę na ten problem, przestrzegając przed takim podejściem, ponieważ w tych przypadkach nikt nie osiąga wymiernych korzyści. Inwestor ma wykonany budynek w słabej jakości, wykonawcy nie uzyskują adekwatnego wynagrodzenia za usługę, a co za tym idzie standard jakościowy całej branży znacząco się obniża. Wszyscy producenci powinni generować środki na rozwój, nowe technologie i innowacje, gdyż tylko wtedy będziemy mogli być konkurencyjni w Europie.
Po przystąpieniu do Unii Europejskiej Polska uzyskała możliwość czerpania wzorców z Zachodniej Europy, które w połączeniu z polskim potencjałem produkcyjnym uczyniły nasz kraj bardzo konkurencyjną gospodarką. Jednak, aby skutecznie konkurować w Europie, musimy posiadać środki na inwestycje i rozwój, bez których nie będziemy równoprawnie traktowani na Świecie.
Polska staje się obecnie liderem w produkcji stolarki budowlanej w Europie. Produkty rodzimych producentów są dostarczane do wszystkich krajów Europy, a często i do dalszych części Świata. Na światowych rynkach klienci indywidualni są bardziej świadomi produktu i oczekują często większej funkcjonalności okna, a co za tym idzie i szkła. Są skłonni zapłacić wyższą cenę za dodatkowe funkcje. W Polsce klient często kieruje się tylko ceną, oczekując że najtańszy produkt będzie posiadał najlepsze parametry. Z tego powodu większość producentów szuka nowych rynków poza granicami Polski, w celu generowania większych marż, często przeznaczonych na pokrycie słabo rentownej sprzedaży w Polsce.
Wspólnym celem wszystkich podmiotów na rynku jest uzyskiwanie wyższych cen za dodatkowe funkcje i usługi.







